RELACJA NA ŻYWO Z 70. ROCZNICY WYBUCHU WOJNY>>> Rosyjska Służba Wywiadu Zagranicznego (SWR) zarzuciła przedwojennym władzom Polski, że nie uchylały się od współpracy z hitlerowskimi Niemcami.
Do takich wniosków doszli autorzy publikacji "Sekrety polskiej dyplomacji w latach 1935 -1945". Na specjalnie zwołanej konferencji emerytowany generał Lew Sockow, przekonywał, że kiedy w 1935 roku wygasły międzynarodowe zakazy,
Niemcy zaczęły się silnie zbroić. Wtedy to władze ZSRR doprowadziły do podpisania radziecko-francuskiego porozumienia w przypadku agresji Niemiec.
Niezła pozycja wywiadu w Warszawie Sockow twierdzi, że w okresie przedwojennym radziecki wywiad miał "niezłą" pozycję w Warszawie i wszedł w posiadanie bardzo ważnych dokumentów, w tym szyfrowanych depesz zachodnich ambasadorów akredytowanych w stolicy Polski.
We wszystkich polskich dokumentach, które udało się przechwycić wywiadowi ZSRR pojawia się stwierdzenie, że Polska musi zrobić wszystko by doprowadzić do anulowania tego porozumienia.
Znów ten Józef Beck Osobą, która o to zabiegała najmocniej był ówczesny szef dyplomacji Polski, Józef Beck.
Jego plan, twierdzą na podstawie archiwalnych dokumentów wywiadu autorzy książki, zakładał doprowadzenie do podziału ZSRR na kraje narodowościowe i odrzucenie Rosji na daleki wschód, z dala od Europy.
W 1937 roku Józef Beck spotkał się liderem francuskich faszystów. Chciał doprowadzić do powstania antyrosyjskiego bloku
Francja - Niemcy - Polska.
Na wyprowadzenie uzbrojonych bojówek francuskich faszystów na ulice pieniądze miał obiecać sam minister Beck. Według Rosjan 750 tysięcy franków przekazał Francuzom ówczesny szef sztabu generalnego Janusz Gąsiorwski.
Autorzy pytają, czy to nie była ingerencja Polski w sprawy wewnętrzne Francji?
Wczoraj państwowa
telewizja Kanał Pierwszy wyemitowała film dokumentalny, w którym były przedstawione wszystkie te kwestie. Za wybuch II wojny światowej odpowiedzialnością obarczono głównie Anglię i Francję. - Polska była jednym z krajów, które na wszelkie sposoby sympatyzowały z Niemcami - stwierdzili autorzy. I po raz kolejny atakują w nim Józefa Becka.
70. rocznica wybuchu wojny. Kliknij na zdjęcie, aby obejrzeć galerię: