Po uroczystościach pod pomnikiem Obrońców Wybrzeża premier Donald Tusk podpisał na Westerplatte akt erekcyjny Muzeum II Wojny Światowej.
- Panie premierze, zrobimy wszystko, żeby to muzeum utrwalało polską pamięć o wojnie i przekazało ją innym narodom - mówił prof. Paweł Machcewicz, dyrektor placówki powstającej w Gdańsku.
Muzeum II wojny za pięć lat Muzeum ma być gotowe za pięć lat, budynek stanie na miejskim gruncie na końcu ul. Wałowej, nieopodal Poczty Polskiej bohatersko bronionej 1 września 1939 r.
- Premier podpisał akt erekcyjny, co jest znakiem, że ten projekt zostanie zrealizowany - ocenił Paweł Adamowicz, prezydent Gdańska. - Nie liczą się tylko autostrady, choć też są ważne. Jesteśmy krajem na dorobku i tym bardziej powinniśmy dbać o pamięć o naszych bohaterach.
Dzieje Westerplatte Donald Tusk otworzył też wystawę przygotowaną przez powstające muzeum. Szefa rządu oprowadził po niej prof. Machcewicz. Na 50 planszach umieszczonych w betonowych oprawach pokazane są dzieje Westerplatte i wybrane epizody wojenne.
Tusk zatrzymał się dłużej przy dwóch fotografiach - pierwsza pokazuje gdańskich Polaków aresztowanych we wrześniu 1939 r., którzy trzymają ręce podniesione do góry. - Te same osoby znaleźliśmy na zdjęciach zrobionych później w obozie koncentracyjnym Stutthof. Premierowi musiało to przypomnieć historię jego rodziny - relacjonuje Machcewicz.
Na drugiej planszy znalazło się zdjęcie zrobione 1 września z Nowego Portu pokazujące kobiety idące jak co dzień do pracy, a w tle - między domami, widoczne są walki o Westerplatte. Pole bitwy oddalone było o pół kilometra. - Niesamowity kontrast, w domach ze swastyką normalnie toczyło się życie, a w tle ginęli ludzie - podkreśla Paweł Machcewicz.
Co powie Putin? Razem z Tuskiem wystawę oglądała grupa osób, która uczestniczyła w uroczystościach pod pomnikiem. - Panie premierze - zagaił jeden z widzów. - Co dziś powie Putin?
- Sam chciałbym wiedzieć - odparł Tusk.
Po południu premier oprowadzi po wystawie szefów państw. Stanie się to już po przemówieniach pod pomnikiem, gdzie głos zabiorą m.in. kanclerz Niemiec Angela Merkel i premier Rosji Władimir Putin.