- Wszystkie aspekty sprawy katyńskiej powinny zostać do końca wyjaśnione, bo inaczej będzie się to dotkliwie odbijać na stosunkach polsko-rosyjskich - powiedział ambasador Polski w Rosji Jerzy Bahr w rozmowie z agencją RIA Nowosti.
Fot. MIKHAIL METZEL AP
Adam Rotfeld (z prawej) na posiedzeniu polsko-rosyjskiej Komisji ds. Trudnych. Obok niego polski ambasador w Rosji, Jerzy Bahr. Tyłem - Siergiej Ławrow
- Nie należy sądzić, że wraz z upływem czasu polski naród zapomina o tym, co się stało - wręcz przeciwnie, im dłużej nie będą wyjaśnione wszystkie aspekty, tym dotkliwiej będą się one odbijać na naszych stosunkach - powiedział. - Być może prawda bywa bolesna, ale w ostatecznym rozrachunku pomaga nie tylko żyć przyszłością, ale i zmierzać we właściwym kierunku - dodał.
"Następne pokolenia powinny rozumieć"
- Co do zrównywania stalinizmu z nazizmem, to zarówno Polacy, jak i Rosjanie powinni dziś wiedzieć, że ówczesny system zasadzał się nie tylko na tym, by kroczyć przez Europę i ją wyzwalać. Chodzi o to, aby następne pokolenia rozumiały, że system ten miał czysto dyktatorski charakter i był potwornością w historii ludzkości - oświadczył Bahr.
- Żołnierz (radziecki) uwolnił Polskę od strasznej niemieckiej okupacji, a potem został w Polsce na pół stulecia. Wtedy nie był już uważany za wyzwoliciela - powiedział.