Władimir
Putin starał się zrozumieć polską wrażliwość historyczną - powiedział Dębski w "Sygnałach Dnia".
Zdaniem Putina, 1 września jest najbardziej tragiczną datą w historii Europy i świata, jest więc zrozumiałe, że premier bez wahania przyjął zaproszenie polskiego rządu na obchody 70. rocznicy wybuchu wojny.
Co Putin mówi Polakom? CZYTAJ CAŁY LIST>>> Historyk dodał, że artykuł uwzględnia też wrażliwość rosyjską, którą reprezentuje premier Putin. Zdaniem dyrektora Polskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych oświadczenie Putina warto docenić, bowiem rzadko się zdarza, by w Rosji polityk tej rangi mówił o pakcie Ribbentrop-Mołotow jako akcie niemoralnym. - To ponadstandardowe stwierdzenie z ust premiera Rosji - powiedział.
Władimir Putin w artykule napisanym specjalnie dla "Gazety Wyborczej" potępił pakt Ribbentrop-Mołotow. Premier Rosji przypomniał, że Zjazd Deputowanych Ludowych ZSRR uczynił to jeszcze 20 lat temu. Putin zapewnił w artykule, że jego naród rozumie "uczulenia" Polaków związane z Katyniem, gdzie spoczywają tysiące żołnierzy polskich.
Sławomir Dębski wyraził opinię, że sprawy historyczne zostaną poruszone podczas rozmowy premiera Donalda Tuska z premierem Putinem. Jedną z tych spraw będzie sprawa Katynia. Jego zdaniem obaj politycy powinni wymienić uwagi na temat rekomendacji, jakie przedłożyła im grupa do spraw trudnych. - Podejrzewam, że premier Tusk poinformuje swojego gościa, co z tymi rekomendacjami zamierza zrobić - powiedział Dębski.