Doradca Putina: Nie odtajnimy akt śledztwa katyńskiego

awe, PAP
31.08.2009 , aktualizacja: 31.08.2009 08:14
A A A Drukuj
Zastępca szefa aparatu (kancelarii) rządu Rosji Jurij Uszakow dał do zrozumienia, że Moskwa nie odtajni akt śledztwa w sprawie mordu NKWD na polskich oficerach w 1940 roku. - Wszystko, co można było, już odtajniono - oświadczył.
Władimir Putin
Fot. Alexei Druzhinin AP
Władimir Putin
- Mamy swój tryb postępowania i wszystko, co można było, już odtajniono - oświadczył Uszakow, którego cytuje agencja ITAR-TASS. Według tego bliskiego współpracownika rosyjskiego premiera Władimira Putina, pretensje pod adresem Rosji w tej sprawie "są nielogiczne, ponieważ inne kraje też nie odtajniają wszystkiego". - Nie sądzę, aby na tej podstawie można było znaleźć kompromis - oświadczył Uszakow, w przeszłości ambasador Rosji w Waszyngtonie.

"Historia nie powinna hamować stosunków"

Przedstawiciel moskiewskiego Białego Domu (siedziba rządu) poinformował, że głównym celem rozpoczynającej się w poniedziałek wieczorem wizyty Putina w Polsce będzie podjęcie "pierwszej w kontekście międzynarodowym próby przeciwstawienia się rewidowaniu wyników II wojny światowej".

Uszakow przekazał, że główne przesłanie, z jakim na rozmowy z polskim premierem Donaldem Tuskiem do Gdańska przyleci szef rosyjskiego rządu, sprowadza się do tego, iż historia nie powinna hamować rozwoju stosunków między Rosją i Polską.

- Główne przesłanie sprowadza się do tego, że historia nie powinna hamować rozwoju stosunków. Będziemy powoływać się na przykład Niemiec, z którymi byliśmy wrogami w czasie II wojny światowej - powiedział doradca Putina. - I oczywiście będziemy rekomendować, aby nie wyrywać z podręczników do historii (pojedynczych) stronic i wykorzystywać ich do osiągania politycznych korzyści - dodał Uszakow.

"Wyrazić żal za Katyń"

Jego zdaniem, temat Katynia "należy przełożyć na wyrażenie żalu i rozumienia tej tragedii przez obie strony, a nie poruszać konkretne detale, które przeszkadzają dalszej współpracy".

W ocenie Uszakowa, stanowisko Rosji podziela znaczna część polskich polityków. - Wszak o tym, że część establishmentu pragnie wyprostowania relacji świadczy fakt, iż od początku, gdy tylko pojawił się temat podróży do Gdańska, od razu zaczęliśmy planować roboczą wizytę - zauważył. - Tam będzie wielu liderów, a dwustronne negocjacje przeprowadzimy tylko my - podkreślił wiceszef aparatu rosyjskiego rządu.

"Będzie napięty dzień"

Uszakow poinformował, że planowane jest podpisanie trzech dwustronnych dokumentów - porozumienia o żegludze po Zalewie Wiślanym, umowy w sprawie wwozu do Rosji zużytego paliwa jądrowego z reaktora badawczego oraz protokołu o współpracy między ministerstwami kultury. - Będzie to napięty dzień politycznej i dyplomatycznej pracy. Na razie nie ma sygnałów, że ktoś kogoś z trybuny będzie okładać - oświadczył doradca Putina.

Przedstawiciel moskiewskiego Białego Domu podał również, iż premierowi Rosji w podróży do Polski towarzyszyć będą ministrowie energetyki i transportu - Siergiej Szmatko i Igor Lewitin, a także wiceminister kultury Andriej Busygin i szef Sztabu Generalnego Sił Zbrojnych Federacji Rosyjskiej, generał Nikołaj Makarow.

Podpisane zostaną 3 dokumenty rosyjsko-polskie

Zastępca szefa aparatu (kancelarii) rządu Rosji Jurij Uszakow poinformował, że podczas rozpoczynającej się w poniedziałek wizyty rosyjskiego premiera Władimira Putina w Polsce podpisane zostaną trzy dwustronne dokumenty.

Uszakow wymienił porozumienie o żegludze po Zalewie Wiślanym, umowę w sprawie wwozu do Rosji zużytego paliwa jądrowego z reaktora badawczego oraz protokół o współpracy między ministerstwami kultury. - Będzie to napięty dzień politycznej i dyplomatycznej pracy. Na razie nie ma sygnałów, że ktoś kogoś z trybuny będzie okładać - oświadczył doradca Putina.

Podziel się