Tragedia na Air Show w Radomiu: Su-27 runął na ziemię. Obaj piloci zginęli Podczas pokazów lotniczych Air Show w Radomiu w niedzielę zginęło dwóch białoruskich pilotów. Do katastrofy doszło kilkanaście minut po godz. 13. Białoruski samolot Su-27 - po wykonaniu kilku beczek w powietrzu - zniknął za linią drzew. Pojawiła się ciemna chmura dymu, można było dostrzec płomienie. Piloci nie katapultowali się. Obaj zginęli.
Komisja: Na razie nie można dywagować nad przyczynami katastrofy Przyczyny awarii ma ustalić polsko-białoruska komisja. Organizatorzy zaapelowali o przekazywanie nagrań z wypadku. Przyczyny wypadku - jak poinformował rzecznik dowództwa sił powietrznych mjr Marcin Rogus - bada od niedzielnego popołudnia specjalnie powołana komisja, złożona z polskich i białoruskich ekspertów. - Obecnie nie można dywagować na temat przyczyn, pierwsze komunikaty w tej sprawie wyda komisja - powiedział Rogus.
Zaznaczył, że analizowane będą również procedury związane z organizacją pokazów Air Show. - Wszystko wskazuje, że te procedury zadziałały prawidłowo, ale analiza będzie - zapowiedział Rogus.
Rzecznik Ministerstwa Obrony Narodowej Robert Rochowicz zaznaczył, że prace nad ustalaniem przyczyn katastrof lotniczych trwają nawet kilka miesięcy, nie należy więc spodziewać się informacji na ten temat podawanych z godziny na godzinę.
Organizatorzy poprosili też widzów o przekazywanie filmów nakręconych podczas lotu Su-27.
Ptaki, zasłabnięcie pilota, brawura...? Polscy eksperci przyczyn katastrofy upatrują w utracie ciągu silników lub błędzie pilota. "Samolot mógł w krytycznym momencie, kiedy potrzebny jest ciąg, zassać do jednego silnika lub do obu ptaki. Pilot mógł najzwyczajniej w świecie zasłabnąć. Mogło dojść do brawury" - wyliczał wydawca miesięcznika "Raport" Wojciech Łuczak.
Zdaniem Piotra Abraszka z miesięcznika "Nowa Technika Wojskowa", przyczyną katastrofy prawdopodobnie był błąd pilota, który zbyt nisko wykonywał akrobację i wyprowadzając z niej maszynę, utracił siłę nośną.
Ostatni lot na Air Show - Wasze zdjęcia. Kliknij na zdjęcie, aby obejrzeć galerię: