Umowa z fundacją Lux Veritatis, nadawcą TV Trwam, jest na Woronicza owiana tajemnicą - pisze "GW". Farfał podpisał ją w czwartek po południu. W protokole obrad zarządu (tworzy go jednoosobowo Farfał) ten punkt zaznaczono jako tajny. Wiadomo jedynie, że dotyczył udostępnienia archiwów
TVP fundacji redemptorysty o. Tadeusza Rydzyka.
Jakie zapisy zawarto w umowie? Tego nie wiadomo.
"To precedens" Jak pisze "Gazeta Wyborcza" taka umowa to precedens. Żaden inny nadawca nie podpisał z telewizją publiczną umowy na temat materiałów archiwalnych. Dostęp do nich jest utrudniony - narzekają inne stacje. Przykład?
TVN za minutę archiwalnych zdjęć TVP płaci aż 2-2,5 tys. zł.
"Urbański wpadł w szał" Jak pisze "GW" Farfał próbował już podpisać umowę z Lux Veritatis, gdy był zwykłym członkiem zarządu TVP. Wersja umowy, która wówczas przedstawił, była skrajnie niekorzystna dla TVP. Co zakładała? M.in., że
telewizja publiczna będzie udostępniać swoje archiwa TV Twam w zamian za... ich materiały. Do podpisania umowy nie doszło. Gdy dowiedział się o niej ówczesny prezes TVP
Andrzej Urbański, wpadł w szał - mówi rozmówca "Gazety".
Więcej w "Gazecie Wyborczej">>