Premier: Szef polskiego wywiadu odpowie Rosji

mm, PAP
28.08.2009 , aktualizacja: 28.08.2009 13:29
A A A Drukuj
Wicepremier Rosji, Siergiej Iwanow Fot. Javier Barbancho / AP Wicepremier Rosji, Siergiej Iwanow
Szef polskiego wywiadu najpóźniej w sobotę odpowie na zarzuty rosyjskiego wywiadu pod adresem Polski - zapowiedział premier Donald Tusk. Służba Wywiadu Zagranicznego (SWR) Rosji zarzuciła w czwartek Polsce, że jej przedwojenne władze "aktywnie współpracowały z hitlerowskimi Niemcami".
Fragment strony internetowej rosyjskiej Służby Wywiadu Zagranicznego
Fot. za svr.gov.ru
Fragment strony internetowej rosyjskiej Służby Wywiadu Zagranicznego
Donald Tusk
Fot. Wojciech Olkuśnik / AG
Donald Tusk
Według SWR, Polska "nie odmówiłaby wspólnej wojny z Niemcami przeciwko ZSRR". Z oskarżeniami tymi wystąpił rzecznik Służby Wywiadu Zagranicznego Siergiej Iwanow, anonsując planowaną na poniedziałek prezentację wydanej przez SWR książki "Sekrety polskiej polityki zagranicznej. 1935-45". Czytaj więcej>>

Czy po tych zarzutach, polskie władze zajmą oficjalne stanowisko? - zapytano premiera na konferencji prasowej. - Proszę się spodziewać odpowiedzi szefa naszego wywiadu w tej sprawie, dzisiaj, najpóźniej jutro - powiedział Tusk.

"Odwracanie się nie służy Polsce"

Premier był też pytany o piątkową wypowiedź Jarosława Kaczyńskiego dla Polsat News, który ocenił, że w obliczu "prowokacji" rosyjskich Putin w ogóle nie powinien przyjeżdżać do Polski.

- Nie sądzę, aby tego typu podpowiedzi jak te Jarosława Kaczyńskiego, tzn. reakcja emocjonalna, odwracanie się plecami dobrze służyły polskiemu interesowi. Nie wykluczam, że ci, którzy chcą doprowadzić do napięcia w przeddzień 1 września oczekują dokładnie takich reakcji, które 1 września zamienią w kłótnię i w konflikt, a nie w drogę do porozumienia - powiedział Tusk.

"Liczę na poprawę relacji"

Rząd nie dopuści do tego, aby 1 września ponownie stał się dniem, "gdzie się pogarszają, a nie poprawiają relacje" - zapowiedział premier. - Bo przecież my zapraszamy przywódców Europy i świata na Westerplatte po to, aby się nie powtórzyła wojna - podkreślił.

Zadeklarował, że od polskich polityków oczekuje "odpowiedzialności, ale także odwagi wtedy, kiedy będziemy prezentowali swoje stanowisko". - Liczę na to, że 1 września będzie dniem, który poprawi relacje w naszym regionie, w tym relacje polsko-rosyjskie - podkreślił szef rządu.

Podziel się