O bulwersującej sprawie sterylizacji Wioletty Woźnej
bez jej zgody i wiedzy napisała dzisiejsza "Gazeta Wyborcza".. Kobiecie na podstawie decyzji sądu odebrano noworodka - Różę, i przekazano rodzinie zastępczej.
Wszczęliśmy śledztwo z urzędu w sprawie pozbawienia płodności - powiedziała w rozmowie z portalem Gazeta.pl Magdalena Mazur-Prus, rzeczniczka prokuratury.
Dopuszczalność sterylizacji w Polsce W Polsce problem dopuszczalności sterylizacji jest regulowany przez art. 156 kodeksu karnego, ponieważ ten właśnie zapis odnosi się do sytuacji, kiedy człowieka pozbawia się zdolności płodzenia.
Art. 156 "Kto pozbawia człowieka wzroku, słuchu, mowy, zdolności płodzenia albo powoduje inne ciężkie kalectwo, ciężką chorobę nieuleczalną lub długotrwałą, chorobę zazwyczaj zagrażającą życiu, trwałą chorobę, trwałą całkowitą lub znaczną niezdolność do pracy w zawodzie albo trwałe poważne zeszpecenie ciała, podlega karze więzienia od roku do lat 10. "
Rzeczniczka prokuratury zaznaczyła, że śledczy biorą pod uwagę też art. 192. kodeksu karnego, który mówi o odpowiedzialności za wykonanie zabiegu leczniczego bez zgody pacjenta.
- Taka pisemna zgoda pacjenta wymagana jest każdorazowo przed zabiegiem, chyba, że
mamy sytuację bezpośredniego zagrożenia życia i trzeba szybko podjąć decyzję - wyjaśniła Magdalena Mazur-Prus.
Art. 192 "Kto wykonuje zabieg leczniczy bez zgody pacjenta, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2".
- Sprawdzimy, czy zabiegu sterylizacji nie dokonano zbyt pochopnie i czy faktycznie nie było zgody na jego przeprowadzenie i dlaczego - dodała rzeczniczka.
Ale jest też art. 26.
"Nie popełnia przestępstwa, kto działa w celu uchylenia bezpośredniego niebezpieczeństwa grożącego jakiemukolwiek dobru chronionemu prawem, jeżeli niebezpieczeństwa nie można inaczej uniknąć, a dobro poświęcone przedstawia wartość niższą od dobra ratowanego."
Dobrem chronionym prawem jest właśnie zdrowie i życie. Wszystko rozbija się o interpretacje bezpośredniości - jest to sytuacja, która dzieje się tu i teraz, niebezpieczeństwo się zaktualizowało, tak jak jest z napadem i obroną konieczną, ale o bezpośredniości niebezpieczeństwa można też mówić - zdaniem niektórych prawników - kiedy nieuchronnie zajdzie ono w przyszłości.
Jeśli sprawa Wioletty Woźnej trafi do sądu, to będzie to ciekawy spór - czy ta kobieta nieuchronnie zaszłaby w ciążę, czy należało ją tam sterylizować?