Rotfeld mówił, że w ramach polsko-rosyjskiego zespołu ds. trudnych rozmawiano o sprawie Katynia. Przyznał, że Rosjanie "przyjęli polski punkt widzenia, który jest zbieżny z rosyjskim". - To nie była sprawa kompromisu tylko prawdy historycznej - tłumaczył.
Napisali wspólny list do premierów Rotfeld przyznał że obie strony "mogłyby wspólnie podpisać się pod przyjętymi tezami ". - Wyczerpaliśmy swoje możliwości dochodzenia prawdy, i dlatego grupa upoważniła swoich współprzewodniczących, prof. Anatolija Torkunowa i mnie, by podsumować nasze ustalenia. W czerwcu napisaliśmy wspólny list skierowany do rządów obu państw i przekazaliśmy go poprzez ministrów spraw zagranicznych. Wierzę w to, że ten list będzie miał wpływ na decyzje podjęte przy tej okazji (obchodów rocznicy wybuchu wojny - red.), może trochę później - mówił. - W tej sprawie wykazałbym umiarkowanie pozytywne oczekiwania - dodał.
Rosyjska historyk: Niemcy współodpowiedzialne za Katyń Innego zdania jest historyk z utworzonej przez rosyjskiego prezydenta Dmitrija Miedwiediewa komisji ds. przeciwdziałania próbom fałszowania historii na szkodę Rosji. Prof. Prof. Natalia Narocznicka
obarczyła Niemcy współodpowiedzialnością za mord radzieckiego NKWD na polskich oficerach w Katyniu w 1940 roku .
Narocznicka zakwestionowała też datę 1 września jako początek II wojny światowej i zarzuciła Polsce, że ta od marca do kwietnia 1939 roku prowadziła rozmowy z Adolfem Hitlerem, aby zostać jego sojusznikiem.
Putin uprzedzi Tuska? - Ja bym się nie zdziwił, gdyby premier Putin sam podjął tą sprawę - tak Adam Rotfeld skomentował informację "Dziennika", według której w trakcie spotkania z rosyjskim przywódcą premier
Tusk miał zadać pytanie o stosunek Kremla do zbrodni w Katyniu . Temat miałby być poruszony w trakcie rozmowy w cztery oczy.
- Czas najwyższy, żeby ten niezwykle skomplikowany temat wreszcie zakończyć i zająć się innymi problemami - dodał Rotfeld.