Turniej w skokach narciarskich kobiet będzie po raz pierwszy oficjalnie rozegrany podczas młodzieżowych zimowych igrzysk olimpijskich w 2012 roku w Innsbrucku - napisał przewodniczący Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego (MKOl) Jacques Rogge w liście skierowanym do zawodniczek, które walczyły o prawo startu w Vancouver w 2010.
Rogge dodał, że obecnie system rywalizacji kobiet w skokach narciarskich nie jest organizacyjnie przygotowany do rozegrania turnieju olimpijskiego, ale już podczas kolejnych w Soczi w 2014 roku prawdopodobnie będzie to możliwe.
Do programu igrzysk olimpijskich w Londynie w 2012 roku został włączony boks kobiet, który był ostatnią letnią dyscypliną "męską", w której nie rywalizowały panie.
Zawodniczki uprawiające skoki narciarskie w lipcu odwołały się od wyroku sądu kanadyjskiego, który odrzucił ich pozew, w którym, wbrew decyzji MKOl, domagały się włączenia tej konkurencji do programu najbliższych zimowych igrzysk w Vancouver.
Pozew przeciwko organizatorom igrzysk w Vancouver złożyło 15 zawodniczek z Kanady, USA i krajów europejskich. Jak stwierdziły, czują się dyskryminowane, ponieważ ich skoki są tak samo popularne jak wiele innych sportów zimowych, które są już w programie olimpiady. Prawnik Ross Clark powiedział, że odwołanie argumentowane jest faktem, że organizatorzy muszą postępować zgodnie z "kartą praw i wolności obywatelskich".
Odwołanie jednak zostało także odrzucone, a sędzia Lauri Ann Fenlon w uzasadnieniu wyroku Sądu Najwyższego prowincji Kolumbia Brytyjska podkreśliła, że wybór dyscyplin do programu igrzysk leży wyłącznie w gestii MKOl, a nie sądu. Jednocześnie przyznała, że wykluczenie z igrzysk skoków narciarskich kobiet, tylko z powodu płci sportsmenek, jest przejawem dyskryminacji.