"Kupcy z KDT mają zaszczyt zaprosić Państwa na dzisiejsze obchody "miesięcznicy" pozbawienia ich przez miasto miejsc pracy. O godzinie 14:00 przy wejściu do hali KDT otwarta zostanie Wystawa Sztuki Nowoczesnej. Wszyscy dziennikarze są mile widziani. Uczestnicy będą też do Państwa dyspozycji" - można było przeczytać w rozesłanym po redakcjach mailu.
I rzeczywiście, kilkudziesięciu kupców stawiło się z półgodzinnym opóźnieniem pod halą. Rozwinęli transparent, ze świeczek ułożyli napis KDT, a w antyramy powkładali zdjęcia z zamieszek, a także satyryczne rysunki, których bohaterami byli głównie Donald Tusk i Hanna Gronkiewicz-Waltz. Premier był również na kilku zdjęciach, w spodenkach, ganiając za piłką...
Satyra ma siłę - Zniszczyli dorobek naszego życia i jeszcze kosztami chcą nas obciążyć. Niech pani prezydent powie jaka była umowa... Zostaliśmy potraktowani jak najgorszy element, to bandytów tak się nie traktuje - wylewała żale Ewa Mańk.
- To nie była akcja, to była pacyfikacja, a dzisiejsza akcja jest, by o tym pamiętać. Satyra ma siłę - dodał inny z kupców.
Tak kupcy wypowiadali się do mikrofonu. Na boku jednak słychać było i taki głos: - Ta akcja nic nie da, nie jesteśmy zjednoczeni i nie mamy przywódcy...