Leży bez świadomości po udarze mózgu, a IPN i tak go lustruje

opr. awe
20.08.2009 , aktualizacja: 20.08.2009 13:07
A A A Drukuj
Fot. Karolina Sikorska / AG
PRZEGLĄD PRASY. Stanisław C. prokurator z Łodzi leży od pięciu lat bez świadomości po udarze mózgu. Mimo tego IPN nadal toczy wobec niego sprawę lustracyjną - informuje "Gazeta Wyborcza". - Postępowanie lustracyjne może przerwać tylko śmierć - tłumaczą prokuratorzy.
82-letni Stanisław C. (inicjały zmienione na prośbę rodziny) był prokuratorem w jednym z miast w okolicach Łodzi. Mężczyzna od pięciu lat jest przykuty do łóżka. Leży bez świadomości po udarze mózgu. Mimo tego w łódzkim oddziale IPN toczy się wobec niego postępowanie lustracyjne - informuje "GW". Dzieje się tak, pomimo że lekarze wydali oświadczenie stwierdzające o jego niezdolności do udziału w procesie.

Zamiast zawiesić umorzyli

13 maja Sąd Okręgowy w Łodzi zdecydował o umorzeniu postępowania wobec C. Takie orzeczenie poparł prokurator Artur Domański, szef biura lustracyjnego IPN. Decyzji sprzeciwiła się jednak warszawska centrala biura. Warszawskie IPN zażądało, by łódzkie biuro zaskarżyło decyzję sądu. Prokurator Domański domagał się tej decyzji na piśmie, a potem poprosił o wyłączenie ze sprawy - twierdzi "Gazeta".

Ostatecznie zażalenie złożył dyrektor biura lustracyjnego Jacek Wygoda. Sąd Apelacyjny zdecydował, że w związku ze stanem zdrowia oskarżonego lustracja nie będzie umorzona a jedynie zawieszona.

"Umorzyć tylko po śmierci"

Stanisław C. był szeregowym prokuratorem niskiego szczebla. Jednak 17 lat temu złożył niezgodne z prawdą oświadczenie o współpracy ze służbami PRL. Kiedy po sprawdzeniu zakwestionowano jego prawdziwość prokurator był już po udarze mózgu. - Choroba nie może być przesłanką do umorzenia, lecz właśnie do zawieszenia, tak jak orzekł sąd wyższej instancji - tłumaczy dyrektor Jacek Wygoda. Pytany, czy wobec człowieka, który już nigdy nie odzyska świadomości nie lepiej umorzyć postępowanie twierdzi: "Umorzyć można tylko w przypadku śmierci. Takie są przepisy".

Więcej o sprawie lustracyjnej prokuratura z Łodzi w dzisiejszej "Gazecie Wyborczej"

Podziel się