Szef MON chce się spotkać z prezydentem ws. gen. Skrzypczaka

mm, PAP
18.08.2009 , aktualizacja: 18.08.2009 19:51
A A A Drukuj
Szef MON Bogdan Klich poprosił o "szybkie spotkanie" z prezydentem Lechem Kaczyńskim ws. omówienia przyszłości dowódcy Wojsk Lądowych gen. broni Waldemara Skrzypczaka. Skrzypczak, "w związku z utratą zaufania do jego osoby przez ministra obrony", oddał się do dyspozycji prezydenta.
Bogdan Klich
Fot. Wojciech Olkuśnik / AG
Bogdan Klich
Gen. Waldemar Skrzypczak: nigdy nie uderzałem w ministra
Fot. Wojciech Kardas / AG
Gen. Waldemar Skrzypczak: nigdy nie uderzałem w ministra
Minister rozmawiał na ten temat z szefem BBN Aleksandrem Szczygłą - poinformował rzecznik BBN Jarosław Rybak. Jak dodał, zgodnie z ustaleniami Klicha i Szczygły do spotkania z głową państwa ma dojść dopiero po tym, jak dokumenty - pismo Skrzypczaka zaopiniowane przez szefa Sztabu Genarlanego i ministra obrony - trafią do prezydenta.

"Chcę szybko spotkać się z prezydentem"

Klich powiedział dziennikarzom, że w sprawie ewentualnego odwołania i powoływania dowódcy "ustawa mówi o dwóch drogach postępowania: pierwsza to istotnie inicjatywa ministra obrony narodowej, a druga to porozumienie pomiędzy prezydentem a ministrem obrony narodowej".

- Ja opowiadam się za tym drugim rozwiązaniem i dlatego zgłosiłem dzisiaj wolę szybkiego spotkania się z panem prezydentem i rozmowy na temat przyszłości pana generała Skrzypczaka - podkreślił Klich.

Dziś gen. Skrzypczak poszedł na urlop. Czytaj więcej>>

Skrzypczak dla "Dz"

Skrzypczak, dowódca Wojsk Lądowych, w wywiadzie dla "Dziennika" powiedział, że gdyby żołnierze byli lepiej wyposażeni - dysponowali np. bezpilotowymi środkami rozpoznania większego zasięgu - być może udałoby się uniknąć ostatnio śmierci polskiego oficera w bitwie z afgańskimi talibami.

Minister obrony Bogdan Klich ocenił wypowiedź generała jako podważenie zasady cywilnej kontroli nad armią. Klich zarzucił tez Skrzypczakowi, że nie zwrócił się do niego bezpośrednio. - - Minister Klich na początku swoich rządów wydał rozkaz, że jedynym żołnierzem, który może występować w imieniu wojska jest szef Sztabu Generalnego - mówił. Czytaj więcej>>

Skrzypczak oświadczył też, że wobec utraty zaufania ministra oddaje się do dyspozycji prezydenta. Zapewnił też, że nie kwestionuje cywilnej kontroli nad wojskiem.

Podziel się