"Sto lat" dla Madonny. Zakończył się koncert na Bemowie

mm, tan, jg, Gazeta.pl, Błażej Grygiel, TOK FM
15.08.2009 , aktualizacja: 16.08.2009 07:32
A A A Drukuj
Madonna podczas występu na Bemowie Fot. Adam Kozak Madonna podczas występu na Bemowie
Prawie dwie godziny trwał koncert Madonny na warszawskim lotnisku Bemowo. Pod sceną bawiło się kilkadziesiąt tysięcy fanów. Wokalistkę najbardziej wzruszyło "Happy Birthday", a potem "Sto lat" chóralnie odśpiewane przez fanów.
Protest przeciwko koncertowi Madonny
Fot. Robert Kowalewski / Agencja
Protest przeciwko koncertowi Madonny
Protest katoliczki przed koncertem Madonny na Bemowie.
Fot. Adam Kozak /AG
Protest katoliczki przed koncertem Madonny na Bemowie.
GALERIA ZDJĘĆ
Co się działo na koncercie - relacja minuta po minucie >>
Galeria zdjęć z koncertu Madonny >>

Pomiędzy kolejnymi utworami gwiazda nawiązywała kontakt z publicznością. W pewnym momencie, na początku koncertu, Madonna odniosła się do Michaela Jacksona, nazywając go jednym z największych artystów na świecie. Na telebimach pojawił się utwór "Billie Jean" jego autorstwa, a jeden z tancerzy występował w stroju Jacko. Publiczność była zachwycona, okazała to ogromnymi brawami.

Później, tuż przed momentem kiedy fani odśpiewali jej "Happy Birthday" i "Sto lat" (Madonna jutro obchodzi urodziny), piosenkarka skomentowała transparent, która wypatrzyła w tłumie. - Widzę transparent "Zmieniłaś moje życie". Za każdym razem, gdy gram koncert, widzę wasze uśmiechy i czuję waszą miłość, to wy zmieniacie moje życie. To najlepszy prezent urodzinowy jaki kiedykolwiek dostałam - powiedziała o swoich fanach.

Podjechała białą limuzyną

Zanim gwiazda pop pojawiła się na scenie, publiczność wielokrotnie i głośno skandowała jej imię, a na telebimach wyświetlano filmik z jej piosenkami w tle. Według szacunków przedstawicieli miasta, na koncercie Madonny - pierwszym w Polsce - może być ok. 80 tys. osób, w tym kilkanaście tysięcy z zagranicy.

Madonna o 21.25 podjechała białą limuzyną, a na scenę wjechała na tronie i piosenką "Candy SMS" rozpoczął się koncert. Później samodzielnie, grając na gitarze, wykonała utwór "Human nature".

Potem śpiewała jeszcze m.in. "Human nature", "Vogue", "Die another day", "Holiday", "She's not me" czy megahit "La isla bonita". Podczas utworu "You must love me", ludzie trzymali w górze białe, papierowe serca. Fani byli pod ogromnym wrażeniem wspaniałej formy fizycznej 51-letniej artystki.

Większości osób koncert się podobał:



Choć niektórzy byli rozczarowani:



Scena, na której występowała Madonna miała 80 metrów szerokości, 25 metrów głębokości, 26 metrów wysokości i 16-metrowy wybieg w stronę publiczności. Po obu stronach udekorowana była wielkimi literami "M", obok których znajdowało się sześć telebimów.

DJ Paul Oakenfold, który wystąpił wcześniej, zremiksował najsławniejsze utwory klubowe, m.in. "Don't Stop The Music" Rihanny, utwory Eurytmics, w końcu przeszedł do miksów utworów samej Madonny. Muzyka porwała fanów piosenkarki, którzy zaczęli rytmicznie się poruszać i tańczyć. Piosenkom towarzyszyły intrygujące wizualizacje na telebimach.

Niektórzy czekali 24 godziny



Niektórzy fani spędzili tu noc, inni przyszli z samego rana. Tuż przed godz. 17 zaczęły się próby dźwięku z Madonną na scenie. Podczas rozmowy z pierwszymi fanami, których wpuszczono pod scenę, zapytała "Jak długo czekacie?". Gdy - zgodnie z prawdą - część odpowiedziała, że już 24 godziny, usłyszeli ze sceny "Kocham Was!".

Wbrew zapowiedziom w okolicach lotniska na Bemowie było bardzo niewielu protestujących przeciw koncertowi. Reporter TOK FM zauważył jednie kobietę trzymającą plakat z napisem "Katoliku, co zrobiłeś dla swojego mistrza i pana Jezusa Chrystusa, a ile wydałeś na koncert p. Madonny, kabalistki?" Około godz. 18 w okolice lotniska przybyło około 10 członków ruchu Suwerenność Narodu Polskiego. Mają ze sobą flagę Polski, obraz Czarnej Madonny oraz baner z hasłem: "Wybór prosty: albo cywilizacja życia, albo szambo". Mówili, że ich protest wynika m.in. z faktu, że koncert Madonny zorganizowano w dniu katolickiego święta Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny. Protest był legalny; demonstrujących pilnowała policja. Byłeś na koncercie? Wyślij nam relację. Napisz, jak Ci się wracało do domu

Pierwsze osoby przeszły przez bramki ochrony po godz. 16. Mimo, że fani nie mogli jeszcze znaleźć się bezpośrednio pod sceną, ponieważ czekały ich kolejne bramki, pobiegli w głąb lotniska.



Madonna w Polsce. Kliknij na zdjęcie, aby obejrzeć galerię: Kliknij, by obejrzeć galerię

Podziel się