10 tajemnic człowieka, których nauka nie rozwiązała

tan
06.08.2009 , aktualizacja: 07.08.2009 15:09
A A A Drukuj
Magazyn "New Scientist" opublikował listę 10 kluczowych tajemnic dotyczących człowieka, których wciąż nie potrafią wyjaśnić nawet najtęższe umysły. Rumienienie się, całowanie, śmianie, dłubanie w nosie, śnienie, okres dojrzewania, istnienie włosów łonowych, sztuka, altruistyczne zachowania i osobliwe zwyczaje pozostają zagadką dla naukowców.
Dlaczego śnimy? Nie wiadomo
Fot. Mateusz Skwarczek / AG
Dlaczego śnimy? Nie wiadomo
Pojawiają się próby wytłumaczenia, ale jednoznacznych naukowych odpowiedzi jak do tej pory nie udało się znaleźć.

Rumieńce

Według jednych jest to zachowanie, które ukazuje uległość, uspokaja i polepsza atmosferę. Miałoby pojawić się jako sposób okazania szacunku dla dominujących w grupie. Według tej teorii dopiero później, gdy relacje międzyludzkie uległy komplikacji, zachowanie to zaczęło oddawać silne odczucia takie jak poczucie winy, wstyd, czy zażenowanie.

Według innych rumieńce są sposobem, w jaki kobiety (które rumienią się więcej niż mężczyźni) okazują swoją szczerość: "jeśli pytasz kobietę o niewierność, nie może skłamać - zdradzają ją rumieńce" - mówi zwolennik tej tezy, naukowiec z kalifornijskiego uniwersytetu w San Diego.

- Jeśli idziesz na polowanie z kimś, którego twarz nic nie zdradza, nie będziesz wiedział czego chce, będziesz się czuł niekomfortowo i niepewnie nie wiedząc, czy można mu ufać - dodaje inny zwolennik tej teorii, naukowiec z uniwersytetu w Atlancie.

Śmiech

Według Roberta Provine'a, który wraz z grupą badawczą 10 lat zajmował się naturą śmiechu, jest on odziedziczony po naszych małpich przodkach. - Małpy także śmieją się, jeśli połaskotać je w ramach zabawy - cytuje jego pracę "New Scientist". Później, w miarę jak ludzki mózg rósł, śmiech uzyskał potężne zastosowanie społeczne - aby wiązać ludzi. Naukowiec zastrzega jednak, że istnieje ogromna różnica między "śmiać się z kimś", "śmiać się z kogoś" i nerwowym śmiechem np. z zażenowania.

Włosy łonowe

Ludzkie genitalia są najbardziej owłosioną strefę ciała; dokładnie odwrotnie wygląda sytuacja u wszystkich pozostałych naczelnych. Uznaje się powszechnie, że ten rejon jest po prostu pozostałością po okresie, kiedy całe nasze ciało było gęsto owłosione. Co jednak sprawiło, że wyłysieliśmy niemal wszędzie? Nie ma na to jednoznacznej odpowiedzi, ale naukowcy wskazują na kilka ewolucyjnych zalet tego, że tak się stało.

Nagromadzenie włosów łonowych pozwala m.in. zachować zapach, co podkreśla naszą gotowość seksualną. Gęste owłosienie ochrania też nasze genitalia podczas seksu, redukuje otarcia podczas chodzenia, oraz ociepla nasze najwrażliwsze organy.

Dojrzewanie

U żadnego innego gatunku nie istnieje coś takiego jak okres nastoletni, okres dojrzewania. Nawet najbliżej nam spokrewnione naczelne płynnie przechodzą od narodzin, po dorosłość. Dlaczego więc u człowieka istnieje okres, powiedzmy, 10 lat kiedy wygłupiamy się i nie myślimy racjonalnie?

Według neurobiologii najważniejsze jest to, że w mózgu przechodzą ogromne zmiany między 12. a 20. rokiem życia. - Mózg dwunastolatka w ogóle nie przypomina mózgu dwudziestolatka - cytuje "New Scientist" naukowca z uniwersytetu w Cambridge.

Antropologowie uznają jednak, że okres dojrzewania jest formą wymiany: inwestujemy drugą dekadę naszego życia, a w zamian dostajemy umiejętności poznawcze, praktyczne i stajemy się w pełni sprawni seksualnie.

Sen

Freud uznawał, że sny są odzwierciedleniem naszych podświadomych potrzeb i marzeń. Współczesna nauka odrzuciła jednak tę teorię, nie udzielając jednak jednoznacznej odpowiedzi odnośnie natury snów.

Niedawne badania wykazały, że sny mają wielkie znaczenie dla naszej stabilności emocjonalnej. Nawet krótkie drzemki pozwalają nam scalić emocje i je "poukładać" - po obudzeniu jesteśmy jednocześnie spokojniejsi i bardziej świadomi swojego stanu emocjonalnego.

Altruizm

Jeszcze nie tak dawno nauka broniła teorii, że człowiek jest niezdolny do prawdziwie dobrego uczynku. Jeśli inwestujemy czas i energię w pomoc komuś, np. członkowi rodziny, to w sensie biologicznym jest to jedynie forma wymiany: w zamian otrzymujemy lepszą, głębszą relację, która może zaowocować "zwrotem" podarowanych starań. Nauka doszła jednak do tego, że altruistyczne zachowania faktycznie istnieją, chociażby w postaci pomagania nieznajomym, których więcej nie spotkamy. Pytanie dlaczego poświęcamy czas i energię na takie zachowania, które tylko oddalają nas od zachowań koniecznych dla przetrwania, pozostaje bez odpowiedzi.

Altruizm, który istniał w czasach pierwotnych, gdy żyliśmy w małych, zamkniętych społecznościach, miał sens, bo dawał szansę odwzajemnienia. Jednak obecnie, w czasach globalizacji i społeczności tak wielkich, że szanse dwukrotnego przypadkowego spotkania tej samej osoby są niemal niemożliwe, wydaje się tak nieopłacalny, że doprowadził ewolucjonistów do wniosku, że jest on ewolucyjnie błędem.

Podziel się