Fot. POOL REUTERSWładimir Putin i premier Turcji Tayyip Erdogan
Władimir Putin w Turcji podpisał porozumienie w sprawie gazociągu konkurencyjnego wobec unijnej inwestycji. Do Ankary przyleci dziś również premier Włoch Silvio Berlusconi.
Fot. BURHAN OZBILICI, STF AP
Pikieta Greenpeace
Fot. UMIT BEKTAS REUTERS
Policjant w cywilu zatrzymuje jedną z protestujących działaczek Greenpeace
Najważniejszym efektem wizyty Putina w Turcji jest podpisanie protokołu o współpracy w sferze gazowej. Porozumienie przewiduje zgodę Ankary na budowę przez jej wody terytorialne Morza Czarnego gazociągu Południowy Strumień. W budowie ma uczestniczyć również włoski koncern gazowy ENI. Dlatego przyjazd premiera Włoch do Ankary w tym samym dniu co premiera Rosji nie jest przypadkowy.
Południowym Strumieniem ma być przesyłany gaz z Rosji przez Morze Czarne do Bułgarii i dalej do środkowej i południowej Europy z ominięciem Ukrainy. Gazociąg ten jest uważany za konkurenta dla planowanego europejskiego gazociągu Nabucco, którym gaz do Europy ma płynąć z okolic Morza Kaspijskiego.
Wizycie Putina w Turcji towarzyszyła pikieta Greenpeace. Ekolodzy sprzeciwiają się planowanej inwestycji.