Wałęsa o zaproszeniu Kaczyńskiego: Małość kombinatorków małych

tan, IAR, PAP, Gazeta.pl
03.08.2009 , aktualizacja: 03.08.2009 14:25
A A A Drukuj
Lech Wałęsa weźmie udział w przyszłorocznych obchodach 30. rocznicy podpisania porozumień sierpniowych, ale zaproszenie go na nie przez Lecha Kaczyńskiego nazwał "ohydną i bezczelną grą". - Tak postępować nie wolno, ale w tym widać małość kombinatorków małych - powiedział b. prezydent w rozmowie z Radiem Gdańsk.
Lech Wałęsa na Przystanku Woodstock
Fot. Sebastian Rzepiel / Agencja Gazeta
Lech Wałęsa na Przystanku Woodstock
Lech Kaczyński
Lech Kaczyński Fot. Wojciech Olkuśnik / AG
Lech Kaczyński
W wywiadzie dla "Wprost" prezydent Lech Kaczyński mówił, że chciałby aby gdańskie obchody przebiegły "ponad wszelkimi podziałami" i, że liczy na obecność Lecha Wałęsy.

Lech Wałęsa powiedział dziś, że w obchodach udział weźmie, bo "od dawna jest gotów" i, że "dawno na to czekał". Samo zaproszenie ze strony prezydenta nazwał jednak "ohydną, wyborczą grą". - To jest gra w wybory też (wybory prezydenckie w 2010 r. - przyp. red.). Ale przede wszystkim to jest gra ohydna i bezczelna, której po prostu nie wolno dać mu wygrać. (...) Tak postępować nie wolno, ale w tym widać małość kombinatorków małych - powiedział Wałęsa w rozmowie z Radiem Gdańsk.

Były prezydent dodał, że nie wierzy w szczerość intencji obecnego prezydenta, bo gdyby miał on czyste intencje "zaproponowałby wspólne świętowanie także podczas czerwcowych obchodów 20. rocznicy pierwszych wolnych wyborów".

Wałęsa powiedział też, że przygotuje odpowiedź na zaproszenie Lecha Kaczyńskiego i w "odpowiednim czasie" ją upubliczni.

Były prezydent powiedział także, że prawdopodobnie, jak w ubiegłych latach, tegoroczną - 29. - rocznicę podpisania Porozumień Sierpniowych, uczci sam, składając kwiaty pod Pomnikiem Poległych Stoczniowców w Gdańsku.

Podziel się