Problemy z syrenami w godzinie "W". Ktoś próbował zagłuszyć

rik
03.08.2009 , aktualizacja: 03.08.2009 11:25
A A A Drukuj
- To niewiarygodne, ale jakiś haker usiłował drogą radiową zagłuszyć wycie naszych syren - mówił "Gazecie Stołecznej" Paweł Witkowski, wiceszef wojewódzkiego biura bezpieczeństwa i zarządzania kryzysowego.
Godzina W na rondzie de Gaulle'a w 2009 r.
Fot. Alina Gajdamowicz / AG
Godzina W na rondzie de Gaulle'a w 2009 r.
GALERIA ZDJĘĆ
Wszystko skończyło się dobrze tylko dzięki temu, że służby wojewody uruchomiły alarm 45 sekund przed czasem. - Uznaliśmy, że nie ma na co czekać - relacjonował w "Stołecznej" Paweł Witkowski.

Niespodziewanie kilkanaście sekund później przez sygnał radiowy do centrum kryzysowego dotarł inny dźwięk syren. Okazało się, że ktoś nagrał wycie podczas testu systemu w zeszłym tygodniu. - Gdyby włączył ten dźwięk przed nami, moglibyśmy mieć problemy z uruchomieniem naszego alarmu - wyjaśnił Witkowski.

- Sprawcę trudno będzie teraz namierzyć, ale nie odpuścimy mu. Naradzimy się z policją i zastanowimy, co dalej - zapowiedział Paweł Witkowski.



Podziel się