Broniąca tytułu warszawska załoga Mateusz Kusznierewicz (YKP) i Dominik Życki (Spójnia) wygrała w niedzielę pierwszy wyścig żeglarskich mistrzostw świata w olimpijskiej klasie Star. Do regat, które odbywają się na wodach cieśniny Kattegat, u wybrzeży szwedzkiej miejscowości Varberg, dopuszczono 98 załóg
Fot. Fried Elliott AP
Dominik Życki i Mateusz Kusznierewicz
Po raz pierwszy w historii tej imprezy wystartowały trzy polskie załogi. Na 60. pozycji metę minęli Arkadiusz Wierzbicki i Krzysztof Pawłowski (Świebodzin). Natomiast Mariusz Modrzyński i Sebastian Moraś (UKS Żeglarz Wrocław) nie zdołali ukończyć rywalizacji.
- Inauguracyjny wyścig trwał długo, bo aż dwie i pół godziny. Siła wiatru była średnia, trzy do czterech stopni w skali Beauforta. Żeglowaliśmy bardzo dobrze, cieszymy się z sukcesu, ale nie popadamy w euforię. To zwycięstwo jeszcze nic nie oznacza. I ja, i Dominik mamy świadomość, że obrona tytułu będzie trudna, bowiem trenowaliśmy mniej niż w minionych latach. Sezon poolimpijski traktujemy nieco swobodniej - powiedział Kusznierewicz.
Warszawiacy o blisko 40 metrów wyprzedzili załogę gospodarzy - Fredrika Loofa i Johana Tillandera. Na trzecim miejscu uplasowali się Szwajcarzy - Flavio Marazzi i Enrico De Maria.
Każdego dnia, do piątku, planowany jest jeden wyścig. Rezerwowe dni to 8 i 9 sierpnia. Varberg Yacht Club, który jest głównym organizatorem regat, obchodzi w tym roku stulecie istnienia.