Takie tłumy widziano jedynie na początku dekady, gdy Przystanek Jurka Owsiak odbywał się w Żarach. W ostatnich latach sceptycy przebąkiwali nawet o oznakach zmierzchu Woodstocku. Do Kostrzyna przyjeżdżało mniej ludzi - w ub. roku ok. 150 tys.
W sobotę wszystko się odwróciło. Do przed wjazdem do niespełna 20 tys. miasta ciągnęły się kilometrowe korki. Dojazd w okolice pola Przystanku zajmowało nawet trzy godziny. Na polu namiotowym już rano zabrakło miejsc (cały obszar Woodstocku liczy 62 ha). Ludzie rozbijają się wszędzie - przy chodnikach, na poboczach dróg, wykorzystali niemal każdy skrawek trawy. Sporą popularnością cieszy się mobilny punkt krwiodawstwa. Po raz czwarty organizatorem tego miasteczka jest Zbigniew Urbaniak. Dyrektor Regionalnego Centrum Krwiodawstwa w Zielonej Górze spodziewa się, że podczas tegorocznego Przystanku padnie rekord. Krew odda ponad 3 tys. osób, co powinno uratować życie nawet 2 tys. ludzi.
Gigantyczna widownia była świadkiem specjalnego koncertu poświęconego 40. rocznicy amerykańskiego Woodstocku. W tym wielkim przedsięwzięciu wystąpiło ponad 100 artystów - śpiewacy z Mazowieckiego Teatru Muzycznego, bracia Cugowscy, Ewelina Flinta, Adam Nowak z zespołu Raz, dwa, trzy, Kasia Kowalska czy Lora Szafran. Z głośników o sile 100 tys. Wat jeszcze raz, ale zabrzmiały stare utwory Santany, Hendrixa, Joplin, Dylana i Metallicy. Zaaranżowano je na nowo, głównie w stylu world music. Show, jakiego nie było jeszcze w historii 15 polskich Woodstocków, przejdzie do historii. Jesienią ma wyjść na płycie DVD.
Do Kostrzyna przyjechał Michael Lang, twórca Woodstocku z 1969 r. Był pod wielkim wrażeniem. - Unikalny festiwal, unikalny koncert. Nie miałem pojęcia, że pod tak znanym szyldem odbywa się to od 15 lat. Absolutny ewenement. Zadziwiające. Opowiem o tym w Stanach - chwalił Lang. - Nasz Woodstock przeszedł go historii muzyki, ale tak naprawdę jego gwiazdami byli ludzie. Nie mogliśmy się ich doliczyć. Było pół miliona i wciąż dojeżdżali. Tu jest chyba podobnie - dodał.
Policja ocenia Przystanek jako bezpieczny. Przez dwa dni odnotowała niecałe sto drobnych przestępstw, głównie kradzieży telefonów, portfeli, namiotów.