Park Wolności wypełniony zaproszonymi gośćmi, bohaterami sprzed 65 lat i tymi, którzy im za trud i poświęcenie dziękują. Łącznie jest tam kilkaset osób. Prezydent dziękował i nadawał państwowe odznaczenia między innymi Krzyż Wielki Orderu Odrodzenia Polski pośmiertnie generałowi brygady Antoniemu Chruścielowi pseudonim 'Monter" - dowódcy sił zbrojnych Powstania Warszawskiego. Order odbierze córka generała - Jadwiga.
Mam nadzieję, że mit będzie wieczny - Dlaczego właśnie Powstanie Warszawskie dorosło do mitu? W innych zrywach też nie brakło determinacji. Ale nie zdarzyło się ani razu, żeby kilkadziesiąt tysięcy bardzo młodych ludzi ruszyło do walki z uzbrojoną po zęby armią, zaprawioną w bojach - mówił
Lech Kaczyński. - Pozostał mit, który mam nadzieję, w naszej historii będzie wieczny - dodał prezydent. Wyraził radość, że część Powstańców doczekała wolnej Polski.
Zbigniew Ścibor-Rylski, prezes Związku Powstańców Warszawskich, łamiącym się ze wzruszenia głosem, apelował o pamięć o Powstańcach - Na ścianie Muzeum jest wyrytych tyle nazwisk moich kolegów i koleżanek. Ale cóż, takie jest życie, taka jest wojna - mówił.
Duch Warszawy jest nieujarzmiony Prezydent Warszawy, Hanna Gronkiewicz-Waltz powiedziała, że obchody rocznicy Powstania Warszawskiego są wielkim świętem miasta i jego mieszkańców. Przemawiając podczas uroczystości wręczenia odznaczeń państwowych uczestnikom Powstania pani prezydent podkreśliła, że pamięć o wydarzeniach roku 1944-go i ich bohaterach przetrwała w pamięci i tradycji mimo, że przez pewien czas obchody były tłumione przez komunistyczne władze. Gronkiewicz-Waltz zwróciła uwagę, że to, czego dokonali powstańcy, wyrosło z nieujarzmionego ducha tego miasta. Duch ten jest obecny i w obecnym pokoleniu. Prezydent Warszawy dodała, że Warszawiaków łączy przechodząca z pokolenia w pokolenie mądrość, o której w swym poemacie - testamencie "Do potomnego" pisał Tadeusz Gajcy - żołnierz Powstania.
Odznaczenia dla bohaterów Krzyże Komandorskie Orderu Odrodzenia Polski otrzymali Henryk Chmielewski czyli popularny Papcio Chmiel, pośmiertnie poeta czasu wojny - Tadeusz Gajcy, który zginął podczas powstania w kamienicy wysadzonej przez Niemców, ksiądz Jerzy Baszkiewicz i cichociemny Bolesław Kontrym , który wojnę przeżył, ale został skazany na karę śmierci przez władze komunistyczne. Odznaczony zostanie też Zdzisław Maklakiewicz - aktor w 1944 roku walczył w Śródmieściu.
Prezydent mówił wczoraj na antenie Polskiego Radia, że te odznaczenia to element polityki historycznej , polityki przywracania pamięci. W jego opinii
wcześniej tego typu polityka nie była prowadzona.