Relacja z Polska - Holandia » - Wszyscy oczekują od nas sukcesów, wywiera się presję na nas, mocno jesteśmy krytykowane. To tylko przygotowania do ME, im bliżej będzie tej imprezy, powinno być lepiej. O ile potrafimy wyłączyć się z tego zgiełku i szumu jaki wokół nas panuje - powiedziała po meczu kapitan reprezentacji Dorota Świeniewicz. Gratulując siatkarkom Holandii najbardziej doświadczona z polskiej ekipy zawodniczka oceniła, że rywalki zagrały bardzo dobre spotkanie. - My wieczorem, w hotelu, będziemy analizować oba mecze na kieleckim turnieju, bowiem dziś w pierwszym i trzecim secie nie potrafiłyśmy utrzymywać prowadzenia i osiagnąc korzystnego rezultatu - dodała Świeniewicz.
- Wywierałyśmy na Polkach dużą presje mocnymi zagrywkami, a ponieważ dobrze było z przyjęciem piłki, więc nie można narzekać - powiedziła Manon Flier. - Dzisiejszy sukces nie ma znaczenia dla naszego ponownego przyjazdu we wrześniu do Polski na ME, bo to będzie inna impreza, teraz jesteśmy skoncentrowane na Grand Prix, chcemy go wygrać. Jeśli zachowamy grę na wyrównanym poziomie, mamy szansę w ME na lokatę w pierwszej trójce. To, że wygraliśmy w 2007 Grand Prix, nie znaczy, że historia ma się powtórzyć. Nie obawiamy się, gramy o wszystko w Grand Prix i we wrześniu od ME.
Trener Jerzy Matlak żalił się, że trudno zachować spokój przy tak zmasowanym szumie medialnym i ostrej krytyce.
- Wszyscy oczekują od nas wygrywania - mówił. - Jeśli wytrzymamy ten wrzask, i solidnie popracujemy przez dwa miesiące, to nie powinno być kłopotów na ME. Dziewczęta zagrały dużo lepiej niż w piątek, ale Holenderki były mocniejsze niż siatkarki Tajlandii. Czeka nas sporo pracy, oby dano nam spokój.
- Wystąpiliśmy w całkiem innym ustawieniu, traktujemy Grand Prix jako okazję, by młode zawodniczki zdobyły doświadczenie, nabrały pewności w spotkaniach z silnymi rywalkami. Niektóre wracają po wyleczeniu kontuzji, więc nie mogły jeszcze grać, być może wystąpią jutro - skomentował mecz trener Holandii Avital Selinger. - Zadowolony jestem z ducha zespołu - zadziorności i determinacji w krytycznych momentach spotkania, szczególnie kiedy Polki prowadziły. Dostrzeżone mankamenty będziemy chcieli poprawić w niedzielnym spotkaniu. Polska to doświadczony zespół, zaliczany do grona faworytów ME, ale nie myślimy aż tak daleko, ponieważ spotkamy się z polskimi siatkarkami w Hongkongu, na turnieju Grand Prix. To będą kolejne spostrzeżenia. Nie bagatelizujemy żadnego spotkania, tym bardziej z Polską dzisiaj. To było dobre widowisko, zacięty, wyrównany pojedynek, toczony we wspaniałej atmosferze, w wypełnionej hali. To olbrzymi doping dla zawodniczek odnieść sukces w takiej oprawie. One to zapamiętają.