Berlusconi ma się tłumaczyć z prostytutek

us, PAP
31.07.2009 , aktualizacja: 31.07.2009 23:04
A A A Drukuj
Włoska opozycja wystąpiła w piątek w parlamencie z interpelacją w sprawie kontaktów Silvio Berlusconiego z prostytutkami, żądając, aby szef rządu złożył wyjaśnienia w sprawie relacji z tymi kobietami, które uczestniczyły w jego przyjęciach.
Silvio Berlusconi
Fot. ALESSANDRO GAROFALO REUTERS
Silvio Berlusconi
Jak poinformował dziennik "Repubblica", taki wniosek złożyła grupa deputowanych Partii Demokratycznej (PD). Uznali oni, że postępowanie premiera narusza niektóre artykuły konstytucji.

Chodzi m.in. o artykuł 54. konstytucji Włoch, który stwierdza, że obywatele pełniący odpowiedzialne funkcje publiczne mają obowiązek czynić to "w sposób zdyscyplinowany i godny".

Interpelacja została wniesiona z inicjatywy grupy kobiet - parlamentarzystek należących do największej partii opozycyjnej, do których przyłączyli się ich koledzy partyjni.

"La Repubblica" pisze, że inicjatywa ta zmusi Berlusconiego do wytłumaczenia się przed Izbą Deputowanych ze swych relacji z młodymi kobietami zapraszanymi na przyjęcia. W Senacie podobna inicjatywa została zablokowana przez większość rządową.

W ciągu ostatniego miesiąca "bankiety Berlusconiego", organizowane w jego rezydencjach na Sardynii i w Rzymie, w których uczestniczyły za pieniądze młode kobiety, były tematem bardzo ożywionej debaty medialnej.

Największe poruszenie wywołały rewelacje Patrizii D'Addario, luksusowej prostytutki, która nagrała swe - jak twierdzi - intymne spotkania z premierem. Treść tych nagrań została opublikowana przez tygodnik "L'Espresso".

Podziel się