Pełna treść przemówienia prezydenta >> - Hołd złożony bohaterom powstania jest hołdem nie tylko dla przeszłości, jest hołdem ku przyszłości. Jest hołdem, ponieważ Powstanie to stworzyło moralną podstawę naszej niepodległości. Wolności narodu i jego obywateli - mówił L.Kaczyński.
Prezydent nazwał powstanie wydarzeniem, które wraz z upływem czasu staje się coraz ważniejsze, ma istotny wpływ na naszą świadomość narodową.
Rozważania na temat powstania - mówił L. Kaczyński - kończą się różnymi konkluzjami, ale "w jednej sprawie jest zgoda: było to wydarzenie - nawet na tle naszej historii, pełnej narodowych zrywów - niezwykłe".
Prezydent ocenił, że "moc" Powstania Warszawskiego leży w tym, że było ono "wielkim wybuchem polskiego dążenia do wolności". Przez dziesiątki lat - zaznaczył - rocznica wybuchu Powstania Warszawskiego była jedynym spontanicznie świętowanym Dniem Narodowym. - Na Cmentarzu Powązkowskim Polacy czuli się wolni, nawet wtedy, gdy innej wolności nie było - podkreślił L. Kaczyński.
Abp Nycz: Stosunek do powstania mówi o nas Wcześniej podczas uroczystej mszy przemawiał metropolita warszawski abp
Kazimierz Nycz, który mówił o potrzebie zadumy, ciszy i modlitwy podczas obchodów ważnych dla Polaków świąt, takich jak rocznica wybuchu Powstania Warszawskiego.
- Trudno sobie wyobrazić, by w takie dni oraz w inne ważne święta załatwiać niebudujące jedności bieżące spory czy organizować niestosowne do charakteru dnia imprezy - podkreślił hierarcha w homilii.
Dodał, że nie sakralizując narodowych rocznic i patriotycznych uroczystości, Polacy powinni o nich pamiętać, "szanować i przeżywać je w duchu powagi".
W ocenie abp. Nycza, wspomnienie i debata nad Powstaniem Warszawskim kształtuje nasz system wartości, nasze postawy, rozumienie dobra i zła, poczucie praw i obowiązków w sferze osobistej i społecznej.
- Stosunek do powstania - do tamtych ponad 200 tys. ludzi, przeważnie młodych, którzy oddali życie - wypowiadane przez nas sądy, ich treść i forma, osądzają tak naprawdę nas samych. Przede wszystkim pokazują, czy jesteśmy uczestnikami, czy też wyłącznie "widzami i krytykami"; czy jesteśmy otwarci na kształtowanie naszego systemu wartości, czy też tamte wydarzenia wykorzystujemy tylko do naszych dzisiejszych korzyści i interesów - mówił abp Nycz.
Mszy św. w intencji poległych powstańców odprawionej przed Pomnikiem Powstania Warszawskiego na Pl. Krasińskich przewodniczył prymas Polski kard.
Józef Glemp. Uczestniczyli w niej m.in. prezydent
Lech Kaczyński, premier Donald Tusk, prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz-Waltz, przedstawiciele parlamentu, w tym marszałek Sejmu Bronisław Komorowski, uczestnicy Powstania Warszawskiego, żołnierze Armii Krajowej, kombatanci, przedstawiciele wojska, harcerze oraz licznie zgromadzeni mieszkańcy stolicy.