Przez Polskę przebiegnie rajd śladami bohatera UPA

rik, PAP
31.07.2009 , aktualizacja: 31.07.2009 18:14
A A A Drukuj
Weterani Ukraińskiej Powstańczej Armii (UPA) niosą portret Stepana Bandery, symbolu wojennego ukraińskiego ruchu niepodległościowego podczas demonstracji w Kijowie w 2005 roku Fot. SERGEY DOLZHENKO PAP/EPA Weterani Ukraińskiej Powstańczej Armii (UPA) niosą portret Stepana Bandery, symbolu wojennego ukraińskiego ruchu niepodległościowego podczas demonstracji w Kijowie w 2005 roku
Przez Polskę przebiegnie młodzieżowy rajd "Europejskimi śladami Stepana Bandery" - przywódcy ukraińskich nacjonalistów z OUN i UPA, organizacji, które mają na rękach krew tysięcy Polaków. Kombatanci są oburzeni, MSZ ma nadzieję, że rajd przebiegnie spokojnie.
Lwów, październik 2008, obchody 66. rocznicy założenia UPA
Fot. Franciszek Mazur / AG
Lwów, październik 2008, obchody 66. rocznicy założenia UPA
MSZ wyraził też nadzieję, że zachowanie uczestników rajdu nie narazi ich na interwencję służb podległych MSWiA lub innych organów porządku publicznego.

Ks. Zaleski: Prowokacja nacjonalistów

W czwartek przeciwko rajdowi, planowanemu na początek sierpnia, zaprotestował ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski. Na swojej stronie internetowej określił go jako "prowokację nacjonalistów ukraińskich". Poinformował też, że w pismach do MSZ, MSWiA i do prokuratury napisał, że rajd propaguje faszyzm, obraża uczucia ofiar zbrodni banderowców i ich rodzin oraz stanowi zagrożenie bezpieczeństwa na trasie przejazdu.

"Podzielając historyczną ocenę działalności OUN/UPA na terenach Polski, zwłaszcza ich roli w Tragedii Wołyńskiej w okresie 1943-44, wyrażoną w zgłaszanych protestach przeciwko organizacji młodzieżowego rajdu rowerowego pod patronatem S. Bandery, należy wyrazić nadzieję, że wszyscy zagraniczni goście przybywający do Polski odnosić się będą z szacunkiem do historii Polski i naszej spuścizny narodowej" - powiedział rzecznik MSZ, Piotr Paszkowski.

Przywódca morderczej frakcji

Informację o planowanym rajdzie zamieścił portal Kresy.pl, powołując się na informacje Rady Miasta Lwowa. Pierwszy międzynarodowy dziecięcy kolarski rajd "Europejskimi śladami Stepana Bandery" ma wystartować 1 sierpnia spod pomnika Bandery w Czerwonogradzie. Jego trasa prowadzi m.in. przez polskie miasta Sanok, Kraków i Oświęcim. Finisz zaplanowano na 24 sierpnia (Dzień Niepodległości Ukrainy) w Monachium, przy grobie Bandery - podają Kresy.pl.

Strona informuje także, że "Stepan Bandera był przywódcą jednej z frakcji Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów (OUN), której zbrojne ramię, Ukraińska Powstańcza Armia (UPA), dokonywało od wiosny 1943 roku na Wołyniu i w Galicji Wschodniej czystek etnicznych na ludności polskiej, mordując od 100 do 150 tys. osób".

Kombatanci są oburzeni

Przeciwko rajdowi opowiedziały się krakowskie środowiska kombatanckie. "W pełni popieram - w imieniu Porozumienia Organizacji Kombatanckich i Niepodległościowych w Krakowie - stanowisko ks. Tadeusza Isakowicza-Zaleskiego. To, co Ukraińcy robią u siebie lub gościnnie w Niemczech, jest sprawą ich i rządu Niemiec. Nie wyobrażam sobie jednak, aby władze RP pozwoliły czcić na swoim terytorium człowieka, którego nazwisko trwale związało się z ludobójstwem, dokonanym przez jego podwładnych na obywatelach Polski" - napisał w oświadczeniu rzecznik Porozumienia Organizacji Kombatanckich i Niepodległościowych Jerzy Bukowski.

Podziel się