BBC przedstawia dowody: Polki pracujące w hotelach są wyzyskiwane

Iwona Kadłuczka, Gazeta.pl
31.07.2009 , aktualizacja: 31.07.2009 13:27
A A A Drukuj
Dostają wypłatę tylko, jeśli "wyrobią normę", nie otrzymują gwarantowanej stawki minimalnej - tak wygląda praca polskich pokojówek w luksusowych londyńskich hotelach. - Sprzątamy ze łzami w oczach, ale musimy zaciskać zęby. Mamy rodziny na utrzymaniu - mówią zdesperowane kobiety. Dowody na wyzysk Polek przedstawili dziennikarze brytyjskiej telewizji publicznej BBC.
Kadr z filmu nakręconego ukrytą kamerą przez reporterów BBC
Fot za bbc.co.uk
Kadr z filmu nakręconego ukrytą kamerą przez reporterów BBC
Reporterzy, udając chętnych do podjęcia pracy, weszli na teren hotelu z ukryta kamerą i sfilmowali warunki, w jakich pracują imigrantki. Poważne zarzuty dotyczą dwóch luksusowych hoteli należących do sieci Park Plaza.

Po wnikliwym sprawdzeniu grafików i odcinków wypłat dwunastu pracownic okazało się, że kobiety są regularnie oszukiwane. Agencja pośrednictwa pracy, która je zatrudnia, nie wypłaca pokojówkom stawki minimalnej wynoszącej w Wielkiej Brytanii 5.73 funta za godzinę pracy. Dodatkowo obie dziennikarki BBC, z których jedna podjęła pracę w Plaza County Hall Hotel, a druga w Park Plaza Riverbank, otrzymały jedynie połowę należącego się im wynagrodzenia.

Zobacz materiał BBC>>

Imigrantki łatwymi ofiarami oszustów

Wszystkie kobiety, które zgodziły się opowiedzieć o swoim losie to Polki. W hotelach na tych samych warunkach pracują też inne imigrantki, głównie z krajów Europy wschodniej. Są zatrudnione przez Hotelcare, jedną z największych agencji zajmujących się obsługą hoteli. Firma jest odpowiedzialna za sprzątanie 30 000 pokojów znajdujących się w 150 hotelach na terenie całego kraju.

Kobiety mogły paść ofiarą oszustów, ponieważ nie zdawały sobie sprawy, że przysługują im takie same prawa jak Brytyjkom. Problemem jest też słaba znajomość języka angielskiego wśród pracownic. Żadna z nich nie zgodziła się na ujawnienie swojej tożsamości w obawie o utratę pracy.

"Traktują nas jak bydło"

Z ustaleń BBC wynika, że agencja płaci pokojówkom nie za liczbę przepracowanych godzin, a za liczbę posprzątanych w ciągu dnia pokoi, co jest niezgodne z prawem.

O swoich przeżyciach opowiada 24-letnia Basia, która zrezygnowała z pracy w hotelu należącym do grupy Park Plaza. - Byłam przerażona tym, co mnie tam spotkało. Kierowniczka traktowała nas jak bydło. Często nie było środków czystości i musiałyśmy używać tego, co było pod ręką, szamponu i mydła - wspomina. - Pracowałyśmy ze łzami w oczach, ale musiałyśmy zacisnąć zęby. Miałyśmy rodziny na utrzymaniu - tłumaczy.

Interesu Polek należy bronić

W obronie Polek wystąpiła już organizacja London Citizens. To dzięki współpracy z jej polskimi członkami BBC dotarła do wyzyskiwanych pokojówek. - Agencje zdają sobie sprawę, że imigranci nie posługują się biegle językiem angielskim, nie znają przysługujących im praw, nie wiedzą gdzie zwrócić się o pomoc - wyjaśnia dla BBC Marzena Cichoń z London Citizens.

Zarówno sieć hoteli Park Plaza jak i agencja Hotelarce zapowiedziały już, że przyjrzą się bliżej sytuacji imigrantek i zbadają warunki ich pracy.

Podziel się