Nigeria: przywódca sekty zastrzelony w areszcie. "To bezprawie"

mm, Gazeta.pl, PAP
31.07.2009 , aktualizacja: 31.07.2009 10:39
A A A Drukuj
Mohammed Yusuf, przywódca islamskiej sekty Boko Haram obwinianej o śmierć setek osób, został zastrzelony niedługo po zatrzymaniu. - Próbował uciec - tłumaczą przedstawiciele nigeryjskiej armii. - To bezprawne zabójstwo. Potrzebne jest natychmiastowe śledztwo - apeluje Human Rights Watch.
Policjanci stoją wokół ciał zabitych członków sekty Boko Haram przed zaatakowanym przez nich głównym komisariatem w Maiduguri
Fot. GBENGA AKINGBULE AP
Policjanci stoją wokół ciał zabitych członków sekty Boko Haram przed zaatakowanym przez nich głównym komisariatem w Maiduguri
Dym nad więzieniem w Maiduguri po tym, jak członkowie sekty zaatakowali obiekt
Fot. AFOLABI SOTUNDE REUTERS
Dym nad więzieniem w Maiduguri po tym, jak członkowie sekty zaatakowali obiekt
39-letni Yusuf został schwytany wczoraj wieczorem. Przewieziono go do aresztu. Wkrótce po tym, nigeryjska policja podała, że więzień został zastrzelony podczas próby ucieczki.

Dziennikarzom przebywającym w Maiduguri pokazano dwa filmy. Na jednym Yusuf przyznaje się do winy. Na drugim widać jego ciało - informuje BBC.

"To bezprawne"

- Zabójstwo Mohammeda Yusufa w areszcie, bez wyroku sądu jest cynicznym pogwałceniem prawa przez nigeryjską policję - powiedział Eric Guttschuss, przedstawiciel Human Rights Watch w rozmowie z BBC.

- Nigeryjskie władze muszą natychmiast podjąć działania, by wyjaśnić to bezprawne zabójstwo i wskazać, kto jest za nie odpowiedzialny oraz ustalić, kto zamieszany jest w wywołanie zamieszek w Północnej Nigerii - oświadczył inny przedstawiciel tej organizacji.

Od niedzieli zginęło już co najmniej 600 osób

Od niedzieli w walkach między siłami bezpieczeństwa a bojówkami islamskimi zginęło co najmniej 600 osób. AP pisze, że nie wiadomo, ile w tym czasie dokładnie osób zginęło, ile zostało rannych, a ile aresztowano.

Mułła Mohammed Yusuf prowadził kampanię przeciwko zachodniej kulturze i zachodniemu systemowi oświaty. Mułła twierdził, że zachodnia edukacja jest sprzeczna z islamem. Stąd też bojownicy określają się mianem Boko Haram (zachodnia edukacja to grzech). Mają stanowić odłam organizacji ekstremistów islamskich Al-Sunna wal Jamma - Wyznawców Nauk Mahometa, zabiegającej o ustanowienie w północnej Nigerii islamskiego państwa na wzór afgańskich talibów. Grupa po raz pierwszy dała o sobie znać w 2003 r. serią ataków w noworoczną noc.

Walki w Nigerii rozpoczęły się w niedzielę, gdy islamska bojówka zaatakowała posterunek policji w mieście Bauchi. Islamscy bojownicy dokonali brutalnych ataków już w kilku największych miastach muzułmańskiej północnej Nigerii. Celem napaści były komisariaty policji, kościoły, więzienia i budynki rządowe oraz administracji lokalnej.

Podziel się