Jak nie dać o sobie zapomnieć? Można wzorem wicepremiera Waldemara Pawlaka udzielić kontrowersyjnego wywiadu, w którym krytykuje się koalicjanta. Wypowiedzi lidera ludowców wzbudziły dyskusję o losach rządu i ewentualnych wcześniejszych wyborach. A wszystko zakończyło się wnioskiem, że koalicja PO-
PSL ma się dobrze.
- Nie należy udzielać poważnych wywiadów politycznych w wakacje. Stają się wtedy tematem numer jeden, a w normalnym czasie byłyby tematem numer sześć - stwierdził nawet premier Donald Tusk.
Kaczyński zwyczajowo uderza w rząd Innym sposobem wypróbowanym przez naszych polityków jest obrażenie przeciwnika politycznego. Tak zrobił
Jarosław Kaczyński, który w ostatnim wywiadzie prasowym powiedział, że jeśli Donald Tusk będzie dalej rządził w ten sposób, to skończy z "głową w nocniku".
Na reakcję nie było trzeba czekać. Prezesowi PiS-u odpowiedział Janusz Palikot, który byłego premiera nazwał na swoim blogu "popierdującym borsukiem", który wyszedł z nory.
- Przykro mi, że posłowie uciekają się do takich sformułowań, ale nie kojarzyłbym tego z wakacjami - komentuje wicemarszałek Sejmu Stefan Niesiołowski.
PiS w wakacje atakuje spotami Do sezonu ogórkowego w polityce konsekwentnie nie dopuszcza PiS emitując nowe spoty uderzające w Platformę Obywatelską. Bohaterem jednego z filmów jest rzecznik rządu Paweł Graś, sprzątający psie kupy u niemieckiego gospodarza. Kolejny film sugeruje, że Platformę Obywatelską założyli agenci. PiS zapowiada, że trzeci poświęcony będzie prezydent Warszawy Hannie Gronkiewicz-Waltz.
Poseł Gosiewski daje popis szału namiętności Poseł Przemysław Gosiewski, który spadł ostatnio w PiS na pozycje trzecioplanowe, bardzo zmyślnie wykorzystał sezon ogórkowy. Dał się niby przyłapać fotoreporterowi "Faktu" w "szale namiętności" z własną żoną (drugą). Serwis Deser.pl
pogratulował posłowi PiS udanego wieczoru przy świecach z ukochaną kobietą i reporterami brukowca.
Poseł Rulewski zagrywa akcyzami Ciekawy sposób na to, żeby nie dać o sobie zapomnieć znalazł Jan Rulewski. Senator PO znalazł kilka osobliwych pomysłów na walkę z kryzysem. Proponuje pakiet zmian zakładający m.in. podniesienie akcyzy na
ekskluzywne samochody, motocykle i quady. Rulewski chce też wprowadzić akcyzę na sztucznie aromatyzowane napoje w plastikowych butelkach. Wiadomo że na realizację tych pomysłów nie ma szans, bo senator przyznał, że jego propozycje nie wzbudziły entuzjazmu w Platformie.