260 milionów lat temu w późnym Paleozoiku - na długo zanim dominowały dinozaury - pradawny przodek ssaków zamieszkiwał drzewa z dala od drapieżników przebywających na ziemi. Wskazują na to badania skamieliny, która jest pozostałością najstarszego stworzenia z wykształconym kciukiem. Zwierzę miało wydłużone kończyny i palce, co umożliwiało chwytanie i wspinanie się.
Stworzenie nazwano "Suminia getmanovi" i datuje się je na późny Perm (ostatni okres ery paleozoicznej) - czyli 100 milionów lat wcześniej niż pierwsze znane do tej pory ssaki żyjące na drzewach.
Skamielinę odkryto w Rosji w 1994 roku, ale dopiero teraz pojawiła się możliwość zbadania całego szkieletu.
Jorg Frobisch z Field Museum w Chicago ocenia, że zwierzę było niewielkie - miało ok. 50 cm długości. Ale w stosunku do swojego ciała miało długie kończyny, których niemal połowę stanowiły bardzo długie dłonie i stopy.
Ale najbardziej istotnym wnioskiem z badania jest to, że każda dłoń i stopa miała jeden palec przeciwstawny - rodzaj kciuka.
Simon Conway Morris, paleontolog z University of Cambridge uważa odkrycie za bardzo ekscytujące. - To pokazuje, że w ewolucji wszystko może zdarzyć się znacznie wcześniej, niż można się było spodziewać.
Okres pomiędzy występowaniem Suminia getmanovi a najstarszymi znanymi ssakami żyjącymi na drzewach wynosi 100 milionów lat.
Zobacz też: Niebieskie M&M'sy pomogą w leczeniu urazów kręgosłupa oraz więcej newsów z działu
Nauka