- Jeżeli zostałby przedstawiony dobry projekt, to prezydent nie odmówiłby zapewne współpracy. Ale to nie oznacza że prezydent podejmuje jakieś inicjatywy w tej sprawie - mówił Władysław Stasiak pytany o poparcie Lecha Kaczyńskiego dla parytetów wyborczych. Wczoraj prezydencka minister stwierdziła, że stosowną ustawę prezydent z pewnością podpisze.
Fot. Wojciech Olkuśnik / Agencja Gazeta
Prezydent z organizatorkami Kongresu Kobiet Polskich
- Prezydent nie uchyla się o rozmowy o parytetach - to najbardziej konkretne zdanie jakie w Poranku Radia TOK FM powiedział szef prezydenckiej kancelarii pytany o wczorajsze spotkanie Lecha Kaczyńskiego z organizatorkami Kongresu Kobiet Polskich. Warto przypomnieć, że - Maria Kaczyńska - uczestniczyła w czerwcowym kongresie, który odbył się w Warszawie.
Dla organizatorek wprowadzenie parytetów w wyborach do Sejmu było jednym z najważniejszych postulatów. Jeszcze przed rozpoczęciem kongresu Jolanta Kwaśniewska zapowiedziała, że w zbieraniu podpisów pod obywatelskim projektem ustawy "postaramy się być tak skuteczne jak Radio Maryja".
Olejniczak: W PE dużo kobiet, także dzięki parytetom
Parytety wyborcze dla kobiet to sprawa "symboliczna" dla Wojciecha Olejniczaka. Europosła SLD cieszą deklaracje współpracowników prezydenta, bo parytety uważa za
jedne z najważniejszych pomysłów do zrealizowania. Zwraca jednak uwagę, że przygotowując ustawę nie można od razu wprowadzić zapisu o tym, że 50-proc. miejsc na listach wyborczych musi przypaść kobietom. - Zacząć pewnie trzeba od niższego progu. Proponuje żeby to był pewien proces, który zakończy się za kilka lat podziałem po połowie dla kobiet i mężczyzn - mówił w Poranku Radia TOK FM.
Minister Ewa Junczyk-Ziomecka - po wczorajszym spotkaniu - mówiła, że zdaniem prezydenta trzeba zastanowić się nad tym, czy należy wprowadzić 50-proc. reprezentację kobiet na listach wyborczych, czy mniejszą. Ale jak zapewniała w rozmowie z Radiem TOK FM uczestniczka spotkania Henryka Wujec "prezydent nie jest przeciwko 50-proc.". - Jest przeciwko sztywnej liczbie, ponieważ życie nie jest sztywne. Sądzi też że taki sztywny zapis gwarantujący połowę miejsc kobietom jest trudny do przeprowadzenia. Ale powiedział, że jeżeli zapis o 50-proc będzie w ustawie - to taką ustawę podpisze - mówiła Wujec.
Przypomnijmy - sondaż "Gazety Wyborczej" z początku miesiąca pokazał, że aż 70 proc. kobiet i ponad 50-proc. mężczyzn popiera parytety dla kobiet na listach wyborczych.