Fot. Tomasz Wawer / AGMinister sprawiedliwości Andrzej Czuma
- Ochroniarze zachowywali się wtedy ostrzej, kiedy byli obrzucani kamieniami, znieważani, lżeni. Oni działali w interesie ogółu - tak minister sprawiedliwości ocenił działanie ochroniarzy w czasie usuwania kupców z hali przy Placu Defilad. Przypomnijmy, że spółka KDT domaga się odebrania koncesji agencji która wspierała działania komornika.
Jak podkreślał Andrzej Czuma w Poranku Radia TOK FM ochroniarze "działali w interesie ogółu" i "zostali opluci, znieważeni i uderzani kamieniami". - Mieli prawo się bronić - dodał.
Spółka Kupieckie Domy Towarowe chce, żeby MSWiA cofnęło koncesję firmie ochroniarskiej, bo jej pracownicy nie byli uprawnieni "do używania jakiejkolwiek formy przemocy wobec osób znajdujących się wewnątrz hali, a naruszenie nietykalności fizycznej innych osób nosiło znamiona przestępstwa".
"Kupcy powinni być usunięci"
Szef resortu sprawiedliwości nie ma wątpliwości - dobrze się stało, że kupcy zostali usunięci z hali. - Ich egoizm przesłonił bardzo poważne interesy ogóły mieszkańców Warszawy - mówił Czuma.
Do przejęcia hali przez komornika doszło w ubiegły wtorek. Kupcy zajmowali budynek mimo tego, że wygasła umowa dzierżawy. W wyniku starć między kupcami i wspomagającymi ich chuliganami, ochroniarzami, policją i strażą miejską do szpitali trafiło ponad 30 osób.
Bitwa o KDT. Kliknij na zdjęcie, aby obejrzeć galerię: