Ziemia oddana Kościołowi przez Kościelną Komisję Majątkową przy
MSWiA była rekompensatą za
nieruchomości utracone w PRL. Rodzina biznesmena Tomasza Domogały odkupiła ziemię m.in. od Zgromadzenia Sióstr św. Elżbiety i od należącego do albertynek Towarzystwa Pomocy dla Bezdomnych im. św. Brata Alberta.
Ziemie dla tych zakonów odzyskiwał od państwa b. funkcjonariusz
SB Marek Piotrowski - informuje "Rzeczpospolita".
Firma Famur darczyńcą Jak pisze "Rz", Tomasz Domogała jest większościowym akcjonariuszem giełdowej grupy Famur, producenta sprzętu górniczego (w ubiegłym roku "Forbes" wycenił jego majątek 1,8 mld. zł). Dyrektorem biura zarządu grupy Famur jest z kolei Małgorzata Bryk, członek Komisji Majątkowej ze strony Kościoła.
Famur oraz ojciec Tomasza Domogały są też wielkimi i darczyńcami archidiecezji katowickiej. Dyrektorem ekonomicznym tej archidiecezji jest ks. Mirosław Piesiur, wiceprzewodniczący Komisji Majątkowej.
Gminy były spóźnione Ziemię odkupywali poza Tomaszem Domogałą także siostra jego żony oraz szwagier. By wykupywać grunty, musieli meldować się w mieszkaniach, w których w rzeczywistości nie mieszkali - opisuje "Rz".
Ziemia tak szybko sprzedawana była nowym właścicielom, że gminy zainteresowane jej kupnem, spóźniały się z ofertami - pisze "Rz". Pomijano także dzierżawców, którzy posiadali prawo do pierwokupu. W niektórych przypadkach do aktów notarialnych dołączano nieprawdziwe informacje o dzierżawach np., że któryś z nich nie jest rolnikiem indywidualnym.
Tomasz Domogała odmówił komentarza. Ksiądz Mirosław Piesiur pytany, czy kuria polecała Jacka Domagałę ws. zakupu ziem, odpisał: "pani Redaktor pomyliła Archidiecezję Katowicką z firmami prowadzącymi działalność gospodarczą w zakresie pośrednictwa w obrocie nieruchomościami".
Czytaj więcej na stronie "Rzeczpospolitej">>