Lekarz Jacksona obiektem śledztwa ws. zabójstwa

mm, PAP, AP
24.07.2009 , aktualizacja: 24.07.2009 10:20
A A A Drukuj
Dr Conrad Murray Fot. AP Dr Conrad Murray
Osobisty lekarz zmarłego króla muzyki pop Michaela Jacksona jest obiektem śledztwa w sprawie o zabójstwo - wynika z dokumentów, które w czwartek wpłynęły do sądu w Los Angeles. Conrad Murray nie został jednak formalnie oskarżony.
Policja z Houston owija policyjną taśmą klinikę lekarza Michaela Jacksona, podczas gdy agenci DEA przeszukują ją na mocy nakazu sądowego
Fot. RICHARD CARSON REUTERS
Policja z Houston owija policyjną taśmą klinikę lekarza Michaela Jacksona, podczas gdy agenci DEA przeszukują ją na mocy nakazu sądowego
Po przeszukaniu opublikowano listę przedmiotów, które policja zarekwirowała. Mogą one posłużyć jako dowody w  sprawie.
Po przeszukaniu opublikowano listę przedmiotów, które policja zarekwirowała. Mogą one posłużyć jako dowody w sprawie.
Na polecenie prokuratury policja przeszukała należącą do 51-letniego Conrada Murraya klinikę w Houston w Teksasie i wynajmowany przez niego gabinet. W toku rewizji w klinice znaleziono m.in. pewne ilości silnych leków przeciwbólowych, wspomagających odchudzanie i innych. Czytaj więcej>>

W nakazie rewizji, podpisanym przez sędziego w Houston, zezwolono na "dokonanie rewizji w poszukiwaniu przedmiotów, mogących być dowodem w sprawie o zabójstwo". Wcześniej, mimo licznych rozmów z lekarzami, cały czas oficjalnie mówiono o "śledztwie ws. śmierci".

Przedmioty zabrane przez policję, które mogą stanowić dowód w sprawie, to m.in. leki, zapis e-maili, twardy dysk komputera.

Policja w Los Angeles oficjalnie nie wypowiada się w tej sprawie. Wcześniej potwierdzono jedynie wydanie nakazu przeszukania domu lekarza. Zobacz nakaz przeszukania na stronie FOX News>>

Był przy Jacksonie w chwili śmierci

Murray, mający specjalizację kardiologiczną, przebywał z Michaelem Jacksonem 25 czerwca w momencie, gdy piosenkarz zasłabł i następnie zmarł. Twierdzi, że bezskutecznie usiłował ratować nieprzytomnego gwiazdora.

Michael Jackson zmarł 25 czerwca w wieku 50 lat, prawdopodobnie z powodu problemów kardiologicznych. Władze podejrzewają, że przyczyna śmierci piosenkarza związana była z jego uzależnieniem od leków. Zapasy bardzo silnych środków przeciwbólowych i innych znaleziono w jego rezydencji. Policja a także część rodziny piosenkarza nie wykluczają też morderstwa.

Podziel się