P.o. prezes TVP Piotr Farfał złożył w prokuraturze doniesienie przeciwko pięciu członkom rady nadzorczej TVP oraz zawieszonym członków zarządu telewizji: Sławomirowi Siwkowi i Marcinowi Bochenkowi. Według Farfała dopuścili się oni przestępstw: poświadczenia nieprawdy i działania na szkodę spółki.
Fot. Kuba Atys / AG
Politycy Lewicy chcą, by minister skarbu skierował wniosek do prokuratury wz. umowami jakie tuż przed odejściem z TVP pozawierał Piotr Farfał(zdjęcie)
Chodzi o posiedzenie rady nadzorczej z 3 lipca, kiedy to pięciu jej członków nie uznało decyzji ministra skarbu o zakończeniu kadencji i prowadziło obrady. Ich efektem były m.in. uchwały o zawieszeniu Farfała i powierzeniu kierowania TVP Siwkowi.
Piotr Farfał zapowiada ponadto, że wystąpi również wobec wszystkich osób, które obejmuje doniesienie do prokuratury z pozwami cywilnymi o naruszenie dóbr osobistych spółki "poprzez publiczne kwestionowanie legalności działań zarządu TVP S.A. oraz podważanie wiarygodności spółki i jej władz".
- Nie będę komentował poczynań pana Farfała. Jest mi to kompletnie obojętne - powiedział w czwartek PAP w reakcji na doniesienie do prokuratury Siwek.
"Bardziej działać na szkodę spółki niż Frafał nikt nie jest w stanie. Przyjmuję to spokojnie" - powiedział z kolei jeden z członków b. rady nadzorczej TVP Krzysztof Czabański.
Inny z członków rady Piotr Wawrzeński uważa natomiast, że Farfał nie powinien się tak spieszyć, ponieważ decyzja KRS o niewpisaniu Siwka jako p.o. prezesa TVP nie jest jeszcze prawomocna. "Czekamy na rozstrzygnięcie drugiej instancji" - powiedział PAP Wawrzeński.