Sprzątaczka przebierała się za dentystkę i przyjmowała pacjentów

mil, PAP
21.07.2009 , aktualizacja: 21.07.2009 14:01
A A A Drukuj
33-letnia kobieta pracująca jako sprzątaczka w jednym z sandomierskich gabinetów stomatologicznych jest podejrzana o wykonywanie zabiegów dentystycznych bez żadnych uprawnień.
Policja
Fot. Waldek Sosnowski / Agencja Gazeta
Policja
Według ustaleń kieleckiej policji, kobieta pracowała jako "niefachowa pomoc" w jednym z sandomierskich gabinetów stomatologicznych - zajmowała się sprzątaniem i innymi drobnymi pracami. Jednak policjanci podejrzewają, że od pewnego czasu kobieta "po godzinach" zaczęła przyjmować pacjentów. Mogło to być około 50 osób, ale policja zastrzega, że liczba ta może ulec zmianie. Funkcjonariusze zabezpieczyli karty medyczne wszystkich 200 pacjentów leczących się w tym gabinecie.

Biegli na podstawie tej dokumentacji ustalą, jakich zabiegów podejmowała się kobieta i w jakim stopniu zagrażały one życiu i zdrowiu pacjentów. Dochodzenie pozwoli odpowiedzieć na pytanie, czy o działalności 33-latki wiedziała właścicielka gabinetu.

Prokurator przedstawił 33-latce zarzut z artykułu ustawy o zawodzie lekarza, który mówi o tym, że osoba, bez zezwolenia udzielająca świadczeń zdrowotnych w celu osiągnięcia korzyści majątkowych, podlega karze grzywny, ograniczenia wolności lub pozbawienia wolności do roku. Zastosowano wobec niej dozór policji i poręczenie majątkowe. Być może kobiecie w toku śledztwa zostaną przedstawione jeszcze inne zarzuty.

Serwis policyjni.pl poleca: 20 osiłków przyszło na komendę odbić groźnego przestępcę



Zobacz więcej na temat:

Podziel się