Oskarżony o ataki w Bombaju przyznał się do winy

mm, PAP
20.07.2009 , aktualizacja: 20.07.2009 13:39
A A A Drukuj
Jedyny żyjący zamachowiec z grupy, która przeprowadziła ataki w Bombaju w listopadzie 2008 roku, niespodziewanie przyznał się do winy w czasie toczącego się w Bombaju procesu - poinformowała policja. - Wszyscy w sądzie byli zszokowani - powiedział prokurator.
Ajmal Kasab podczas zamachów w Bombaju
Fot. Sebastian D'souza AP
Ajmal Kasab podczas zamachów w Bombaju
Nie wiadomo, co skłoniło go do tego kroku. Jeszcze na początku maja oskarżony 21-letni Mohammad Ajmal Kasab nie przyznawał się. Odrzucił wszystkich 86 punktów oskarżenia, w tym o udział w "akcie wojny" przeciwko Indiom.

"Wszyscy byli zszokowani"

Wyraźnie zaskoczony sędzia wezwał prawników reprezentujących obie strony, by wypowiedzieli się na temat ważności oświadczenia oskarżonego. Jeśli zostanie ono utrzymane, potwierdzą się zarzuty Indii pod adresem Pakistanu w sprawie przygotowywania ataków. Twierdzenia te poważnie nadwerężyły stosunki między tymi dwoma dysponującymi bronią atomową krajami.

Prokurator podkreślił, że w chwili, gdy oskarżony powiedział, że przyznaje się do udziału w masakrze, "wszyscy w sądzie byli zszokowani". - To było niespodziewane - zaznaczył. - Szczegółowo analizujemy to, do czego (Kasab) przyznał się w sądzie - dodał.

Oskarżony przedstawił też szczegóły dotyczące podróży grupy terrorystów z Pakistanu do Bombaju, a także krwawej akcji w tym mieście.

Proces od kwietnia

Tymczasem prawnik z Sądu Najwyższego zastrzegł, że nie jest jasne, czy Kasab przyznał się dobrowolnie.

Proces Kasaba rozpoczął się w połowie kwietnia. Oskarżony był on o przygotowanie masakry w dniach 26-29 listopada w gospodarczej stolicy Indii, w której zginęło 174 ludzi w tym 9 z 10 napastników. Zdaniem prokuratury oskarżony uczestniczył w wojnie przeciwko Indiom, której celem jest zdobycie Kaszmiru.

Kasaba zatrzymano bezpośrednio po atakach na dworcu w Bombaju, gdzie strzelał do przypadkowych ludzi. Wraz z resztą napastników miał przypłynąć do miasta załadowaną bronią łodzią z Pakistanu. Na pierwszej rozprawie w połowie kwietnia Kasab powiedział, że był torturowany.

Podziel się