Internauci wspominają profesora: Nieziemsko żartował

mm
17.07.2009 , aktualizacja: 17.07.2009 21:14
A A A Drukuj
"Jeśli kogoś miałbym nazwać autorytetem, to byłby to Pan Panie profesorze" - pisze na forum.gazeta.pl madiba81. "Ludzi takiego kalibru, jak Leszek Kołakowski zastąpić się nie da" - dodaje samoa4. Internauci żegnają i wspominają profesora Leszka Kołakowskiego.
Leszek Kołakowski
Fot. PIOTR WOJCIK
Leszek Kołakowski
Internauci żegnają profesora - złóż kondolencje>>

"Straciliśmy w tym tygodniu dwóch Wielkich Rodaków :(", "Żegnaj, Panie Profesorze" - piszą internauci

"Habermas przyznał mu rację"

"W zeszłym roku jesienią odwoziłam Pana Profesora do domu po wieczornym wykładzie. Był już słaby, słabo widział, ale nadal nieziemsko żartował. Wywarł na mnie ogromne wrażenie. Wielka szkoda, że odszedł" - pisze misspilat.

"Kilkakrotnie - będąc w Oxfordzie - byłem na jego seminariach dla studentów polskich w All Souls. Ostatnio - przed paroma laty - długo z Nim rozmawialiśmy (ja i koleżanka) podczas jego gościnnego wykładu w Monachium. (...) Doszło do ostrej filozoficznej sprzeczki między Nim a Habermasem. Habermas zarzucił Kołakowskiemu, że zbyt łatwo porzuca rygor bezwzględnej racjonalności i ucieka się do pojęcia Boga w wyjaśnianiu świata i postępowania ludzi. Kołakowski celnie ripostowal; i okazało się - czytając ostatnio Habermasa - że Habermas przyznał mu rajcę" - wspomina silesiusmonachijski10bis.

"Był bramą do filozofii"

"Był moją furtka, co ja mówię, bramą do filozofii. Ale dzieła przeżyją człowieka i to można nazwać "sukcesem" życia. Bo pozostanie Pan żywy na wieki, a Pana nauka nigdy, ale to nigdy się nie zdezaktualizuje, dopóki istnieć będzie ludzkość" - pio44.

"Panie Leszku, Panie Profesorze! Umiał Pan jak mało kto nam maluczkim, zagubionym, przybliżyć filozofię, umiłowanie myślenia. Jak mało kto Pan utożsamiał... "jestem, myślę, wątpię..." A skromności niedościgłej niech się uczą... uczmy się! Tak oddamy Mu cześć najokazalej" - pisze mist55.

"Pozdrawiam Pana bardzo serdecznie Panie profesorze Kołakowski. Pana śmierć mnie zasmuciła. Ja, moje dzieci, wnuki będziemy o panu pamiętać. Pan ich nie zna, ale one właśnie Pana znają. Czy to możliwe? Oczywiście. Nie tylko z internetu. Pana myśli, publikacje są bliskie. Dziękuję panu" - pisze marek.lipski.

"[^]Ogromnie współczuję Bliskim Pana Profesora. We mnie samej jest ogromny żal... zostaje nam tak mało Autorytetów, do których moglibyśmy się zwrócić w trudnych chwilach... odszedł Wielki Człowiek, Filozof, Humanista... żal. Dziękuję, będę pamiętać i czerpać z Pańskich cennych wskazówek. Odpoczywaj w pokoju, Drogi Profesorze[^]" - pisze madiba81.

Podziel się