To nie ekstazy miało trafić na dyskoteki a tabletki gwałtu

met, PAP
17.07.2009 , aktualizacja: 17.07.2009 17:09
A A A Drukuj
Dużą część spośród przejętych w czwartek przez CBŚ w Krakowie narkotyków stanowią tzw. tabletki gwałtu. W piątek policyjni eksperci z laboratorium kryminalistycznego przebadali zabezpieczone substancje. Duża część z nich zawiera GHB (kwas 4-hydroksybutanowy).
Tabletki gwałtu
Fot. policja
Tabletki gwałtu
W czwartek policja poinformowała, że krakowski oddział CBŚ przejął narkotyki o wartości około 1 mln zł, rozbijając zorganizowaną grupę przestępczą handlującą nimi na dużą skalę w Małopolsce i sąsiednich województwach. Zatrzymano 16 osób, dziewięć z nich trafiło do aresztu.

Narkotyki: amfetamina, marihuana, tabletki ekstazy i tabletki gwałtu rozprowadzane były w lokalach, dyskotekach, ale także na specjalne zamówienie indywidualnych odbiorców. Głównym rynkiem zbytu były Kraków i Tarnów.

Od kilku tygodni funkcjonariusze obserwowali przestępców czekając na kolejną dużą dostawę narkotyków do Krakowa. W końcu towar dotarł, zapakowany w kilka dużych turystycznych toreb. Zatrzymano szefa grupy, a w domu, gdzie ukryto narkotyki, znaleziono m.in. 2500 gramów amfetaminy, 240 gramów marihuany i 80 tysięcy tabletek - jak początkowo sądzono ekstazy. Po przebadaniu okazało się, że dużą część spośród nich stanowią tabletki gwałtu.

Aresztowani i zatrzymani to mężczyźni w wieku od 26 do 30 lat. Przedstawiono im zarzuty udziału w zorganizowanej grupie przestępczej i handlu narkotykami, za co grozi im do 10 lat więzienia.

Serwis policyjni.pl poleca: Wyszła z domu jako 14-latka... 10 lat temu



Zobacz więcej na temat:

Podziel się