To nie rasizm, lecz żartobliwa wypowiedź - tak Arkadiusz Mularczyk z PiS ocenił komentarz o. Rydzyka pod adresem czarnoskórego zakonnika, który brał udział w uroczystościach na Jasnej Górze. - My w szkole uczyliśmy się wierszyka "Murzynek Bambo...". Nie robiłbym z tego tragedii - mówił Mularczyk.
Fot. Wojciech Olkuśnik / AG
Arkadiusz Mularczyk
Fot. za TV TRWAM (dzięki uprzejmości glosrydzyka.blox.pl)
O. Rydzyk na Jasnej Górze
Fot. za TV TRWAM (dzięki uprzejmości glosrydzyka.blox.pl)
Zakonnik, o którym obraźliwie mówił Tadeusz Rydzyk
- Kochani, Murzyn! Boże! Nie mył się. Zobaczcie - powiedział ojciec Rydzyk widząc zakonnika. Czytaj więcej>>
- Jak pan uważa, czy jest to wypowiedź rasistowska? - pytała Mularczyka Monika Olejnik. - Nie, to wypowiedź żartobliwa. Widziałem tego zakonnika, to był czarnoskóry zakonnik. Nie wiem z jakiego kraju - powiedział. - Nie robiłbym z tego afery.
Jak sugerowała Olejnik, taka wypowiedź może posłużyć za przykład np. dzieciom, które w ten sposób będą śmiały się z czarnoskórych kolegów w szkole. - Myśmy w szkole uczyli się takiego wierszyka "Murzynek Bambo w Afryce mieszka, to nasz koleżka". Także ja bym naprawdę nie robił z tego powodu tragedii - powiedział Mularczyk.
- A ja bym robiła - ripostowała Olejnik. - Mam czarnoskórą rodzinę i nie życzę sobie, żeby jakiś ksiądz dyskryminował ludzi o innym kolorze skóry, nawet żartobliwie - mówiła. - Prosiłbym, żeby nie mówić o. Tadeuszu Rydzyku "jakiś ksiądz" - stwierdził Mularczyk. - To jest mój żarcik - odpowiedziała Olejnik.
Mularczyk nie widzi także problemu w tym, że na Jasnej Górze reklamowano telefony z nowej sieci o. Rydzyka "wRodzinie". - To nie była reklama komórki, to była informacja o jednym z dzieł, jakie stworzył Tadeusz Rydzyk - stwierdził Mularczyk. - Każde dobre dzieło - które służy ludziom, Polsce, polskiej gospodarce - jest dobrym dziełem i powinniśmy je popierać (...) Ja się cieszę, że powstaje nowy podmiot, który będzie konkurencją - dodał.