Dziś mija termin podjęcia przez prezydenta decyzji w sprawie ustawy medialnej. Wiadomo, że
Lech Kaczyński dokumentu nie podpisze. Pytanie brzmi więc czy ustawę zawetuje, czy skieruje do TK. Według Zbigniewa Chlebowskiego ta druga możliwość to "strata czasu".
Gość Poranka Radia TOK FM liczy na weto prezydenta, bo to daje ostatnią szansę żeby ustawa weszła w życie. Ale do tego trzeba zgody ponad 270 posłów. A Platforma tylu głosów nie ma. Dlatego tez - po raz kolejny - Chlebowski chce rozmawiać z szefami klubów
PSL i Lewicy o odrzuceniu ewentualnego weta. - Chcę też zaprosić ministra finansów żebyśmy sobie po męsku powiedzieli, ile moglibyśmy z budżetu wydać w przyszłym roku na media publiczne. Wierzę, że jest szansa na porozumienie i odrzucenie ewentualnego weta - mówił przewodniczący klubu PO.
Sejm i Senat odrzucą sprawozdanie KRRiT Nie ma zaskoczenia. - Podjęliśmy decyzję w sprawie sprawozdań Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji. Do końca sierpnia sprawozdanie zostanie odrzucone i przez Senat i przez Sejm. Wszystko zależy od prezydenta. Bo jeżeli zdecyduje się odrzucić to obecna rada przestanie istnieć obecna rada i jest pewna szansa na zmiany w telewizji publicznej.
Jaką decyzję w tej sprawie podejmie Lech Kaczyński - nie wiadomo. Jak stwierdził Zbigniew Chlebowski podczas ostatniej rozmowy z prezydentem o ustawie medialnej Lech Kaczyński "zapewniał że chce współpracować".