Wałęsa: Ze stadionu możemy być dumni, ale otoczenie? Jak slumsy!

Łukasz Konarski Radio TOK FM
15.07.2009 , aktualizacja: 15.07.2009 14:43
A A A Drukuj
- To utarcie nosa malkontentom - tak o wmurowaniu kamienia węgielnego pod budowę stadionu Baltic Arena mówi prezydent Gdańska. Obecny na uroczystości Lech Wałęsa z budowy się cieszy, ale podpowiada że jak najszybciej trzeba cos zrobić otoczeniem stadionu. Bo "wygląda jak slumsy".
Wmurowanie kamienia węgielnego pod budowę stadionu Baltic Arena - Lecha Wałęsa i Paweł Adamowicz
Fot. Łukasz Konarski Radio TOK FM
Wmurowanie kamienia węgielnego pod budowę stadionu Baltic Arena - Lecha Wałęsa i Paweł Adamowicz
Kamień wmurowano równo siedem miesięcy po wbiciu w ziemię pierwszej łopaty. Władze miasta są i z tego, i z siebie dumne. - Dzisiaj na przekór wszystkim niezadowolonym pokazujemy, że naprawdę potrafimy - mówił prezydent Gdańska Paweł Adamowicz. Wtórował mu minister sportu i turystyki Mirosław Drzewiecki. - Wydaje mi się, że już wszyscy w Polsce przynajmniej wierzą w to, że my się tym zajmujemy profesjonalnie. - Byłem tu dwa tygodnie temu i zaczynano prace ziemne, teraz stoją już słupy, które będą filarami pod trybuny - dodał prezes PZPN Grzegorz Lato.



Łyżkę dziegciu do tej beczki miodu włożył Lech Wałęsa. - Z tego co tu się buduje to chyba można być dumnym, natomiast to otoczenie to jak slumsy wygląda. Trzeba coś z tym zrobić - powiedział były prezydent.

Na stadionie Baltic Arena będą rozegrane trzy mecze grupowe i mecz ćwierćfinałowy EURO 2012. Gdański stadion ma mieć 44 tys. miejsc. Ma być gotowy w 2011. Koszt budowy to ponad 600 mln zł.

Podziel się