Maszyna irańskich linii Caspian rozbiła się w północno - zachodniej części kraju, w okolicach miasta Qazvin tuż po starcie z lotniska w Teheranie. Samolot leciał do stolicy Armenii Erywania.
Według służb ratunkowych Tupolew rozpadł się na kawałki, które natychmiast stanęły w płomieniach.
- To okropna tragedia, szczątki samolotu są rozrzucone w promieniu 200 metrów od miejsca upadku. Powstał głęboki na 10 metrów krater. Nie dało się nic zrobić. Przede wszystkim staraliśmy się ugasić
pożar - relacjonował irańskiej telewizji jeden z strażaków biorących udział w akcji ratunkowej. Nikt nie przeżył katastrofy.
Na pokładzie maszyny typu 154 M było 168 osób, w tym dwoje dzieci i 15 członków załogi. Większość pasażerów była pochodzenia ormiańskiego. - Na liście pasażerów nie ma żadnych polskobrzmiących nazwisk - powiedział konsul RP w Teheranie.
Caspian Airlines to irańsko-rosyjskie linii założone w 1993.
Iran za częste katastrofy swoich samolotów obwinia sankcje wprowadzone przez
USA. Wiadomo jednak, że Tupolewy są produkcji rosyjskiej i amerykańskie sankcje nie miały wpływu na zaopatrzenie samolotów w części.
Dwa samoloty Tu-154M w wersji Lux wciąż znajdują się na wyposażeniu 36. Specjalnego Pułku Lotnictwa Transportowego i są wykorzystywane jako samoloty do przewozu władz państwowych.
Zginęli członkowie reprezentacji Pośród pasażerów było ośmiu członków irańskiej młodzieżowej kadry narodowej judo, oraz dwóch trenerów i szef delegacji. Wszyscy lecieli do Armenii, aby wspólnie z tamtejszą reprezentacją przygotowywać się do zawodów na Węgrzech - podała państwowa telewizja.