Cugier-Kotka nie zgłosiła się na przesłuchanie

met
14.07.2009 , aktualizacja: 14.07.2009 17:34
A A A Drukuj
Słynna z reklam politycznych Anna Cugier-Kotka nie zgłosiła się na przesłuchanie na policji. Zadzwoniła, że wychodzi z domu, ale idzie do lekarza - informuje TVN 24. Aktorka miała zeznawać w sprawie napaści na funkcjonariuszy, jakiej się dopuściła kilka dni temu.
Anna Cugier-Kotka
Fot. Gazeta.pl
Anna Cugier-Kotka
Do awantury doszło przy "bramce" prowadzącej do budynku sądu na warszawskiej Woli. Pracownik sądu wezwał funkcjonariuszy do Cugier-Kotki, która nie chciała się poddać się kontroli. Policjant poczuł alkohol od aktorki, chciał przebadać ją alkomatem (nie można brać udziału w procesie "po spożyciu"). Aktorka miała wyzywać policjanta - relacjonował Marcin Szyndler ze stołecznej policji.

- Była wulgarna i agresywna wobec funkcjonariusza. Kobieta miała kilkakrotnie uderzyć go długopisem i pomazać mu koszulę. Doszło do służbowego użycia siły - mówił Szyndler. Okazało się, że Cugier-Kotka była pijana. Według Szyndlera miała "grubo" ponad promil alkoholu. Właśnie w tej sprawie aktorka miała dzisiaj zeznawać.

Aktorka stała się znana po tym, jak w czerwcu miała stać się ofiarą napaści. Najpierw opowiedziała o tym w mediach, a dopiero kilka dni później wykonała obdukcję i zgłosiła sprawę policji. W międzyczasie pojawił się szereg wątpliwości co do prawdziwości zeznań aktorki spotów PO i PiS

Prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyńskistwierdził, że napaść miała podłoże polityczne i domagał się śledztwa w tej sprawie.

Serwis policyjni.pl poleca: 12 arów konopi indyjskich



Zobacz więcej na temat:

Podziel się