Eurodeputowani gratulują Jerzemu Buzkowi

prot, PAP
14.07.2009 , aktualizacja: 14.07.2009 14:01
A A A Drukuj
Najważniejsi eurodeputowani podkreślili, że wybór Jerzego Buzka to historyczny moment, prawdziwy koniec podziału Europy. - Na tym polega jedność, jak powiedziałeś wcześniej drogi przyjacielu Buzku - stwierdził przewodniczący EPP Joseph Dohl.

Przewodniczący Europejskiej Partii Ludowej Joseph Dohl powiedział, że wybór Buzka to dowód przełamania podziałów w Europie. - Wybór polskiego eurodeputowanego Jerzego Buzka na przewodniczącego Parlamentu Europejskiego jest dowodem, że w przeszłość odeszły podziały w Europie. To na tym polega jedność, jak powiedziałeś wcześniej drogi przyjacielu Buzku - stwierdził.

- To, że wybraliśmy przedstawiciela "Solidarności" i byłego premiera Polski, to moment historyczny. Pokazuje, że Europa faktycznie reprezentuje to, iż demokracja może stać się rzeczywistości - powiedział przewodniczący frakcji Europejskich Socjalistów Martin Schulz.

- Ma pan pełne poparcie Liberałów i Demokratów. Za panem stoi wielka większość proeuropejska - zapewnił lider Porozumienia Liberałów i Demokratów na rzecz Europy Guy Verhofstadt. Po czym dodał, że to ważne, bo za jego kadencji Unia będzie musiała się zmierzyć z wieloma problemami, m.in. kryzysem.

- Zaszczytem dla nas jest to, że otrzymaliśmy pana jako przewodniczącego. Pan na tym stanowisko będzie w stanie stworzyć mosty łączące Europę Wschodnią i Zachodnią - powiedziała współprzewodnicząca Zielonych - Wolnego Sojuszu Europejskiego Rebecca Harms.

- Chce zaapelować, żebyśmy nie zapomnieli o Ukrainie - dodała. Po czym powiedziała, że ma nadzieję, że razem z Buzkiem obejrzą parę meczów w czasie Euro 2012.

- Mamy dużo szacunku dla pana Buzka, w związku z jego zaangażowaniem w "Solidarność". A poza tym, tu w Parlamencie Europejskim dał dowód swojej otwartości - powiedział drugi współprzewodniczący Zielonych Daniel Cohn-Bendit. - Nie we wszystkim się zgadzamy - przyznał, ale podkreślił symboliczny wymiar wyboru "przedstawiciela Europy Środkowej" na stanowisko szefa PE.

- Jest pan pierwszym przewodniczącym Parlamentu Europejskiego z Europy Wschodniej. Suma nadzwyczajnych doświadczeń i wartości, w które pan wierzy, to wszystko sprawia, że 20 lat po upadku komunizmu i 5 lat po rozszerzeniu UE, to sukces zjednoczonej Europy - stwierdził szef Komisji Europejskiej Jose Barroso.

Wyraził również przekonanie, że jego osobiste cechy dają pewność, że były premier poradzi sobie z łatwością z nową funkcją i "będzie odważnie walczył o wartości Unii Europejskiej".

Podziel się