Urząd koronera miasta Los Angeles poinformował w poniedziałek, iż najprawdopodobniej jeszcze w tym tygodniu będą znane wyniki badań toksykologicznych Michaela Jacksona, które pomogą ustalić przyczynę zgonu piosenkarza.
Fot. JEFF WIDENER AP
Michael Jackson w 1993 r. na koncercie w Bangkoku podczas trasy "Dangerous"
Zastępca koronera Ed Winter powiedział, że już są znane niektóre rezultaty badań, mających określić, jakie substancje "król popu" miał w swoim organizmie w chwili śmierci. Pozostałe wyniki będą znane pod koniec bieżącego tygodnia lub na początku przyszłego.
Winter dodał, że urząd ogłosi, kiedy zostaną zakończone wszystkie analizy, a wyniki opublikuje dzień później.
Michael Jackson zmarł 25 czerwca.
Władze badają trop sugerujący, że gwiazdor zażył duże ilości leków. Wśród środków znalezionych w domu piosenkarza był m.in. Diprivan, silny środek znieczulający stosowany do narkozy, podawany tylko w szpitalach.