Ofiarami brutalnego morderstwa, do którego doszło w czwartek wieczorem na Florydzie, są Byrd i Melanie Billings, rodzice 16 dzieci - potwierdziła policja w rozmowie z CNN. W chwili morderstwa w domu spało ośmioro dzieci.
Ciała państwa Billings znaleziono w ich domu w Beulah na Florydzie. Oboje zostali zastrzeleni. Policja, która przyjechała na miejsce, znalazła ośmioro dzieci w wieku od 8 do 14 lat. Część spała. Policjanci musieli je budzić - podaje telewizja FOX News.
Para miała łącznie 16 dzieci, w tym 12 adoptowanych. Niektóre dzieci są niepełnosprawne i wymagają specjalistycznej opieki. Chwilowo zajmują się nimi inni członkowie rodziny.
Poszukiwania vana
Jak podaje CNN, śledczy dysponują nagraniem, na którym widać trzech mężczyzn ubranych na czarno. W czwartek około godziny 19.00 przyjechali oni czerwonym vanem pod dom ofiar. Mniej więcej godzinę później policja otrzymała zgłoszenie, iż w domu Billingsów słychać było strzały.