Podczas sprzeczki ze swym kompanem chwycił pogrzebacz i kilkakrotnie uderzał nim 50-latka. Kiedy ranny nie dawał żadnych oznak życia ciało wrzucił do piwnicy.
Do zdarzenia doszło w nocy z 6/7 lipca w jednym z domów w gm. Łuków w woj. lubelskim. Między 52-letnim gospodarzem a jego 50-letnim kompanem doszło do sprzeczki i szarpaniny. W pewnym momencie 52-latek chwycił metalowy pogrzebacz i zadał nim kilka ciosów koledze. Kiedy mężczyzna nie dawał oznak życia ciało wrzucił do piwnicy
Dzień później sprawca wybrał się do jednego z sąsiadów opowiadając mu, że jego znajomy chyba źle się poczuł, stracił równowagę i wpadł do piwnicy. Z jego relacji wynikało, że mężczyzna nie żyje. Przerażony opowieścią sąsiad natychmiast powiadomił Policję. Kiedy mundurowi dotarli na miejsce zwłoki 50-letniego Antoniego S. odnaleźli w piwnicy. Ciało zostało przewiezione do zakładu medycyny sądowej celem przeprowadzenia sekcji. Jej wyniki jednoznacznie wskazywały, że do śmierci przyczyniły się osoby trzecie.
Policjanci zatrzymali 52- letniego Jerzego W. W chwili zatrzymania mężczyzna był trzeźwy. Sprawca znany jest miejscowym funkcjonariuszom. W przeszłości był wielokrotnie notowany m.in za bójki, pobicia i kradzieże. Podejrzany usłyszał już zarzut zabójstwa. Wczoraj sąd zastosował wobec niego tymczasowy, trzymiesięczny areszt. Za zabójstwo grozi mu kara dożywotniego więzienia.