Raz, dwa, trzy. Kopuła patrzy. Z Trójmiasta

Paweł Radzewicz, Radio TOK FM
10.07.2009 , aktualizacja: 13.07.2009 09:48
A A A Drukuj
Kopuła na Politechnice Gdańskiej Fot. Paweł Radzewicz, TOK FM Kopuła na Politechnice Gdańskiej
Nowoczesna stacja naziemna do bezpośredniego odbioru obrazów z satelitów obserwujących Ziemię, rozpoczęła pracę na Politechnice Gdańskiej.
Kopuła na Politechnice Gdańskiej
Fot. Paweł Radzewicz, TOK FM
Kopuła na Politechnice Gdańskiej
Stacja będzie monitorować nie tylko niebo nad Polską, ale to, co się wydarzy na Bałtyku
Fot. Paweł Radzewicz, TOK FM
Stacja będzie monitorować nie tylko niebo nad Polską, ale to, co się wydarzy na Bałtyku
Zdjęcia Zatoki Gdańskiej
Fot. Paweł Radzewicz, TOK FM
Zdjęcia Zatoki Gdańskiej
Temperatura Bałtyku
Fot. Paweł Radzewicz, TOK FM
Temperatura Bałtyku
Na dachu Wydziału Elektroniki, Telekomunikacji i Informatyki można zobaczyć białą kopułę, która kryje w sobie potężną antenę satelitarną. Sprzęt ma ogromne możliwości. Ale jest bardzo delikatny, uszkodzić go może nawet włączony obok telefon komórkowy.

Wyśledzi satelitę nad Polską

Stacja umożliwia odbiór danych z wielu rodzajów satelitów, zarówno geostacjonarnych, jak i dostarczających lepszej jakości danych z satelitów okołobiegunowych (NOAA, Feng Yun, SeaStar oraz MetOp) w czasie rzeczywistym.

W przypadku MetOp stacja może śledzić i odbierać na bieżąco obrazy podczas przelotu satelity nad terytorium Polski i krajów sąsiednich, dla obszaru o promieniu przekraczającym 1000 km. Urządzenie nadąża za poruszającym się satelitą dzięki elektromechanicznemu systemowi sterowania anteną i współpracującemu ze stacja odbiornikowi GPS wyznaczającemu położenie satelity względem stacji. Antena porusza się swobodnie we wszystkich kierunkach od poziomu 2 stopni nad linią horyzontu.

Zauważy katastrofę ekologiczną

Stacja przyda się nie tylko uczelni, ale pośrednio całemu regionowi. Będzie wykorzystywana do monitorowania morza, lądu i atmosfery, także pod kątem takich zagrożeń, jak pożary czy wycieki ropy naftowej. Inne zastosowania do uzyskiwania danych dotyczących jakości ziemi, wegetacji roślin, rozkładu temperatury w danym akwenie, położenia statków, koncentracji fitoplanktonu w czasie zakwitu - mówi szef projektu prof. Andrzej Stepnowski, kierownik Katedry Systemów Geoinformatycznych - będziemy udostępniać te dane instytucjom i firmom współpracującym z politechniką, np. Urzędowi Morskiemu i Morskiemu Instytutowi Rybackiemu w Gdyni czy Instytutowi Oceanologii Polskiej Akademii Nauk.

Projekt kosztował 1,5 zł, w tym sama stacja - pół miliona zł. Pieniądze na jej zakup pochodzą z grantu MNiSW. To nie koniec wydatków - stacja przygotowana jest do rozbudowy o moduł odbioru danych z amerykańskiego systemu satelitów obserwacyjnych nowej generacji NPOESS, który wejdzie do użytku w przyszłym roku.

W październiku tego roku politechnika planuje uruchomienie serwisu internetowego, dzięki któremu będzie można na bieżąco uzyskiwać dane.

Podziel się