- Nazbierało się trochę niepodpisanych nominacji, m.in. ambasadorskich. Brakuje prawie 100 podpisów prezydenta, po kilka podpisów na placówkę - powiedział w wywiadzie w TVP szef MSZ Radek Sikorski.
Dlaczego prezydent nie podpisuje nominacji? Sikorski nie miał na to pytanie jednoznacznej odpowiedzi. - Papiery kursują normalnie. Rozmawiam ze współpracownikami pana prezydenta - wyjaśnił minister spraw zagranicznych. - W tej sprawie apelowałbym o sumienność - dodał.
Stos niepodpisanych nominacji może być efektem niedotrzymanej umowy ws. Fotygi. Przypomnijmy, kilka miesięcy temu spekulowano, że Lech Kaczyński zawarł "układ" z MSZ. Anna Fotyga miała zostać ambasadorem Polski przy ONZ, w zamian prezydent miał nie blokować nominacji ambasadorskich. Ale kandydatura Fotygi, po pamiętnym przesłuchaniu przed komisją spraw zagranicznych, została odrzucona. Czy teraz prezydent rewanżuje się za niedotrzymaną umowę?
- Przeze mnie umowa została dotrzymana. Podpisałem wniosek nominacyjny. Ale ostatecznie wszyscy widzieliśmy, dlaczego Fotyga do ONZ nie pojechała - odpowiadał Sikorski w MSZ. Minister dodał, że Fotyga złożyła wyjaśnienia w tej sprawie, ale dla rządu były one niewystarczające.